Przejdź do głównej zawartości

Stalowi Czytacze prezentują ulotkę promującą ich działalność oraz cel istnienia

Poniżej przedstawiamy zrzuty ekranu naszej ulotki związanej z celem istnienia naszej grupy jak też działaniami, które będziemy podejmować. Mam nadzieję, że niebawem uda nam się także wypracować logo ;). Jeśli ktoś nie może odczytywać tych maczków, to po kliknięciu na każdy z nich (a jest ich 5 sztuk) bez problemu powinien zobaczyć je w odpowiednio dużym rozmiarze :).

PS. Obrazki można też ściągnąć, zapisać na komputerze i potem sobie otworzyć oraz powiększyć :).







Chętnych do zobaczenia relacji na temat promowania czytelnictwa - przez grupę Stalowych Czytaczy... można odesłać poniżej: (relacja TVK STELLA, z dnia 9.09.2011 roku)



(poniżej prezentujemy kilka miniaturek z powyższej relacji):



 

 



Grupa Stalowych Czytaczy składa serdeczne podziękowania dla Pani redaktor Justyny Grabowskiej z TVK Stella za realizację ciekawego materiału na temat czytelnictwa oraz inicjatywy grupy Stalowe Czytacze :).

Komentarze

  1. Czytam sobie to wszystko, przeglądam, przewijam, klikam... i muszę powiedzieć, że tworzycie tutaj coś wspaniałego!
    A co do zamieszczonej tutaj ulotki- świetna sprawa. Pewnie tak, jak u większości ludzi, wzrok mój przyciąga to, że jest kolorowo. Podoba mi się też ten podział z ramkami, bo dzięki temu jest wiadomo skąd brać interesujące na informacje.
    Naprawdę wam gratuluję.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

G. Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę"

Gaja Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę" - słowem wstępu
Bardzo długo stroniłam od polskiej literatury, ponieważ zaczynając moją przygodę z regularnym czytaniem często zawodziłam się na naszych rodzimych autorach. Nie znajdowałam nic co by mnie zadowalało. Do czasu.  Otóż okazuje się, że wystarczy dobrze poszukać, a znajdzie się perełki, które pozostaną z nami na dłużej. Jedną z nich jest Gaja Grzegorzewska i jej twórczość. Po dobrych wspomnieniach dotyczących "Żniwiarza" postanowiłam sięgnąć również po inne książki tej autorki. Tym razem była to "Noc z czwartku na niedzielę", która jest drugim tomem cyklu, który zapoczątkował "Żniwiarz". Fabuła
Weekend może być naprawdę długi...
Prywatna detektyw, Julia Dobrowolska, przyjmuje intratną pracę w detektywistycznym show u boku gwiazdy telewizyjnej, Wiktora Bergena. Odtąd jej śledztwom towarzyszy ekipa telewizyjna, a Julia musi się podporządkować dość ekscentrycznym wymaganiom Bergena.

Gdy dzwoni …

Gayle Forman, "Wróć, jeśli pamiętasz"

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".
Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 
Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 
"Wróć…

Waldemar Łysiak - Cena [recenzja]

Na Lubimy czytać widnieje taki oto opis książki:
Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez wyjścia dla biesiadników. Cokolwiek nie zrobią zostaną skażeni grzechem. W tej powieści dominują kwestie uniwersalne, ale nie brak również analizy ściśle polskich problemów.
Książkę dostałam, to nie był mój osobisty, świadomy wybór, ale to nie przeszkodziło w tym, by się do niej przekonać. Zaciekawiło mnie w niej to, że mimo, iż ma ponad 200 stron, jest pisana jako dramat sceniczny oraz grafika. Trzeba na początku zwrócić uwagę, że tytuł ma dwa znaczenia: cenę, w znaczeniu koszt oraz cena która z włoskiego oznacza wieczerzę. Po przeczytaniu widać wy…