Przejdź do głównej zawartości

T. Moss, "Krwawa hrabina"

Bardzo rzadko sięgam po coś z szeroko pojętej fantastyki. Jednakże czasem lubię poczytać coś z tego gatunku. Podczas wizyty w jednej z miejscowych bibliotek sięgnęłam po Krwawą Hrabinę autorstwa Tary Moss.

Główną bohaterką powieści jest Pandora English - dziewiętnastolatka, która wyruszyła do Nowego Jorku, aby ruszyć w pogoń za swoimi marzeniami. Dziewczyna trafiła pod skrzydła ekscentrycznej i wyglądającej podejrzanie młodo ciotecznej babki Celii, która ułatwia jej start w nowym miejscu. Jak się okazuje zamieszkanie z ekstrawagancką krewną Pandorze wychodzi na dobre; okazuje się bowiem, że nastolatka nie tylko odkrywa swoją tożsamość, ale także zaczyna akceptować umiejętności, które inni do tej pory traktowali jako bujną wyobraźnie, albo zaburzenia psychiczne. Jednakże w Nowym Jorku na Pandorę oprócz nowych możliwości czekają nowe wyzwania oraz niebezpieczeństwa, z którymi będzie musiała się zmierzyć. 

W powieści jest dużo istot spoza realnego świata - duchów, wampirów i innych stworzeń (np. zombie), które sprawiają, że fabuła jest ciekawsza. Dodatkowo akcja rozwija się dość szybko, więc czytelnik nie ma czasu znudzić się historią. Poza tym interesująco nakreślone postacie są dodatkowym atutem Krwawej Hrabiny, która z każdą stroną coraz bardziej do siebie przyciąga. Moim zdaniem w przypadku, w którym autorka wplata w fabułę różne istoty w pewien sposób ociera się o kicz i przesadę, zatem automatycznie podejmuje ryzyko, że spartaczy swoją powieść doszczętnie. Na szczęście Tary Moss udało się uniknąć przejścia na badziewiastą stronę mocy, a ja dostałam pełnokrwiste postacie główne, które nadały charakteru całej powieści;]

Pandora to typowa nastolatka, która jak każda nastolatka marzy o karierze w wymarzonym zawodzie oraz spełnionej miłości. Z jednej strony zdecydowana jest przebojem podbić wielki świat, a z drugiej ciężko jest się jej przebić w nowym miejscu i uporać ze swoimi kompleksami w znacznej części hodowanymi u niej od najmłodszych lat. 
Natomiast Celia jest dla mnie uosobieniem idealnego nauczyciela, który prowadzi i uczy, a nie poddaje wszystkie odpowiedzi na tacy. Poza tym nie ułatwia swojej podopiecznej życia i pozwala, aby swoje walki stoczyła sama, a co za tym idzie uczyła się funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Bardzo ją polubiłam, za jej ciepło, tajemniczość oraz to w jaki sposób odnosiła się do Pandory. 
W całej fabule przewija się jeszcze wiele postaci, ale nie były dla mnie tak ciekawe jak te dwie powyższe...no może poza przystojnym żołnierzem nawiedzającym Pandorę we śnie;). 

Tary Moss umiejętnie zbudowała niezwykłą atmosferę, do której chętnie wracałam. Poza tym autorka nieźle poradziła sobie ze zbudowaniem zainteresowania fabułą. W pierwszym tomie serii nie zdradziła czytelnikowi wszystkiego o głównych bohaterach i nie zakończyła wielu wątków - w sumie rozwiązała się tylko zagadka Atanazji, Krwi młodości i tego, kto stoi za tym całym zamieszaniem związanym z kremem i kto tak na prawdę jest tytułową krwawą hrabiną;). Reszta wątków to dla mnie większe znaki zapytania niż były na początku. Bo kim w końcu jest cioteczna babka Pandory? Nie jest wampirem, a jest przecież nienaturalnie młoda i ma alergię na czosnek;]. Co się stało z mężczyzną, z którym Pandora była na randce - czy na prawdę nie żyje? Co takiego wyjątkowego ma zdziałać nastolatka? Kim jest tajemniczy sangwinik, z którym umawia się Celia? I kilka innych...

Uważam, że Krwawa Hrabina to świetna powieść nie tylko dla młodzieży. Ja spędziłam z tą książką bardzo ciekawy czas i targałam ją wszędzie w nadziei, że będę mogła przeczytać chociaż krótki fragment. 

Tak po prawdzie dziwie się, że tak bardzo spodobała mi się ta książka. Do tej pory spotkania z współczesną wersją wampirów i innych nieumarłych (albo umarłych, którzy nie przeszli na drugą stronę;)) nie były zbyt udane, poza klasycznym Draculą Brama Stokera. W tym przypadku pisarka oddała w nasze ręce ciekawą i lekką historię, którą trzeba traktować z dystansem i przymrużeniem oka. Na pewno spodoba się ona wszystkim tym z Was, którzy szukają lekkiej historii na długie jesienne lub zimowe wieczory. 

Jestem ciekawa czy czytaliście tą książkę i jakie macie po niej wrażenia?
Natalia Katarzyna
www.mojportret.blogspot.com

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

G. Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę"

Gaja Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę" - słowem wstępu
Bardzo długo stroniłam od polskiej literatury, ponieważ zaczynając moją przygodę z regularnym czytaniem często zawodziłam się na naszych rodzimych autorach. Nie znajdowałam nic co by mnie zadowalało. Do czasu.  Otóż okazuje się, że wystarczy dobrze poszukać, a znajdzie się perełki, które pozostaną z nami na dłużej. Jedną z nich jest Gaja Grzegorzewska i jej twórczość. Po dobrych wspomnieniach dotyczących "Żniwiarza" postanowiłam sięgnąć również po inne książki tej autorki. Tym razem była to "Noc z czwartku na niedzielę", która jest drugim tomem cyklu, który zapoczątkował "Żniwiarz". Fabuła
Weekend może być naprawdę długi...
Prywatna detektyw, Julia Dobrowolska, przyjmuje intratną pracę w detektywistycznym show u boku gwiazdy telewizyjnej, Wiktora Bergena. Odtąd jej śledztwom towarzyszy ekipa telewizyjna, a Julia musi się podporządkować dość ekscentrycznym wymaganiom Bergena.

Gdy dzwoni …

Gayle Forman, "Wróć, jeśli pamiętasz"

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".
Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 
Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 
"Wróć…

Waldemar Łysiak - Cena [recenzja]

Na Lubimy czytać widnieje taki oto opis książki:
Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez wyjścia dla biesiadników. Cokolwiek nie zrobią zostaną skażeni grzechem. W tej powieści dominują kwestie uniwersalne, ale nie brak również analizy ściśle polskich problemów.
Książkę dostałam, to nie był mój osobisty, świadomy wybór, ale to nie przeszkodziło w tym, by się do niej przekonać. Zaciekawiło mnie w niej to, że mimo, iż ma ponad 200 stron, jest pisana jako dramat sceniczny oraz grafika. Trzeba na początku zwrócić uwagę, że tytuł ma dwa znaczenia: cenę, w znaczeniu koszt oraz cena która z włoskiego oznacza wieczerzę. Po przeczytaniu widać wy…