Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2014

P. Pullman "Baśnie braci Grimm"

Od jakiegoś czasu coraz bardziej lubię sięgać po książki z elementami magii, baśni itp. Mam wrażenie, że pewne gatunki dopiero odkrywam, a co za tym idzie coraz częściej odbywam niesamowitą podróż do niezwykłych i nieznanych sobie światów, które dodatkowo często niosą za sobą jakiś przekaz. 
Temat "Baśni braci Grimm" już od jakiegoś czasu powracał w rozmowach ze znajomymi. Marzyło nam się, żeby znaleźć te z nich, które nie są uładzone i dostosowane dla dzieci. Wszak podobno ten gatunek wcale nie był przeznaczony dla tej grupy odbiorców lecz miał nieść pewien przekaz i przestrogę dla ludzi. 
Dlatego też w momencie, w którym dowiedziałam się, że mają się ukazać "Baśnie braci Grimm dla dorosłych i młodzieży" pod redakcją Philipa Pullmana wiedziałam, że muszę je zdobyć. Magicznym sposobem znalazły się w moich rękach i najszybciej jak tylko mogłam zabrałam się za ich lekturę. To pozwoliło mi odbyć podróż do mojego dzieciństwa. Pamiętam, że kiedy byłam mała coś przyciągało…

Nocny maraton filmowy Hobbita - recenzja filmów.

Z góry przepraszam, że poświęcę tu najwięcej czasu ostatniej części tej wspaniałej trylogii, ale wielu już zna wszerz i wzdłuż dwie poprzednie części "Niezwykła podróż" i "Pustkowie Smauga". A więc tak: "tej zimy podróż dobiega końca" jak głoszono około 10 lat temu przy premierze "Powrotu Króla". Byłem wtedy chłopcem i obce mi były wypady na maratony w dużych miastach i trzeba było liczyć jedynie na prywatne inicjatywy "kółek młodzieżowych", albo oglądać pojedynczą premierę. Dziś jestem starszy o dekadę i mogę zobaczyć miasto studenckie, obejrzeć wspólnie ze znajomymi maraton, a po nim pozytywne "jprdl" w przerwach między częściami. Pominę już kwestię organizacyjną sieci kin, które stosują zamordyzm ograniczający spożywanie własnej wałówy na widowni. W układzie chronologicznym zobaczyliśmy ww. dwie części "Hobbita", a na koniec zaserwowano nam "Bitwę Pięciu Armii", która była nie tylko zakończeniem trylogii…

Gok Wan, "Lata chude, lata tłuste. Moja autobiografia"

Uroczego Chińczyka z programu "Jak dobrze wyglądać nago" kojarzy przynajmniej większość z nas. Ten tryskający energią i pewny siebie człowiek podbił wiele kobiecych serc i zyskał niesamowitą sympatię. Dlatego też nie mogłam sobie odmówić przyjemności książki Jego autorstwa pt."Lata chude, lata tłuste. Moja autobiografia". 
Zapewne wielu z nas myśli, że temu niezwykłemu człowiekowi osiągnięcie sukcesu przyszło z łatwością, jednak mało kto zagłębia się w życiorys tego człowieka. Gok nie miał w życiu łatwo. Nie dość, że jest Chińczykiem, co w białym społeczeństwie samo w sobie często stanowi powód do docinków, to jeszcze jako dziecko był otyły. Sytuacja pogorszyła się, kiedy w okresie dojrzewania stał się w pełni świadomym swojej seksualności gejem. Mieszanka wybuchowa! Już bez czytania autobiografii tego znanego stylisty można się domyśleć, że nie miał łatwego życia z rówieśnikami. Gok przez to kim i jaki jest musiał borykać się nie tylko z docinkami, ale również z ucz…

Yrsa Sigurðardóttir, "Pamiętam Cię"

Nie jestem fanem horrorów. Ba, nie jestem nawet fanem książek! Siłą mnie zmusili - szydzili ze mnie, chcieli poróżnić z przyjaciółką i pobić. Być może jednak dobrze zrobiłem czytając książkę "Pamiętam cię", autorstwa islandzkiej pisarki Yrsy Sigurðardóttir. Dzięki podporządkowaniu się grupie uniknąłem losu, który spotkał jednego z bohaterów powieści. Jednakże, wbrew pozorom - to nie owy prześladowany nieszczęśnik jest tu najważniejszy. Pisarka zaprezentowała nam dwie historie rozgrywające się mniej więcej w tym samym czasie. W pierwszej historii widzimy troję przyjaciół: małżeństwo wraz z owdowiałą przyjaciółką. Przypływają na wyspę do opuszczonej osady w celu remontu nabytego domu, a następnie (jak to każdy marzy) zrobienia z tego świetnego interesu. Nie robią na nich wrażenia złej sławy posiadłości i losu poprzedniego właściciela domu. Trafiając na odludzie w środku zimy okazuje się, że nie byli dobrze przygotowani na tą przygodę, gdyż brakuje im niemal wszystkiego. Wkrótce…

G. R. R. Martin "Starcie królów"

Jakiś czas temu na naszym blogu mogliście przeczytać opinię o Grze o tron. Najwyższy czas, aby wrzucić Wam również kilka słów o drugiej części, a mianowicie o Starciu Królów. 
W drugiej części kultowej już Gry o tron poznajemy wydarzenia następujące po śmierci króla Roberta, która zakończyła pewien etap w życiu Zachodnich Królestw. 
Wdowa po monarsze zdradziła królewskie ideały, a jego bracia wszczęli wojnę. Natomiast Sansa została narzeczoną mordercy swojego ojca, który okrzyknął się królem. Zresztą w każdym z królestw, od Smoczej Wyspy po Koniec Burzy, dawni wasale Żelaznego Tronu ogłaszają się królami. 
Tymczasem pewnego dnia z Cytadeli przylatuje biały kruk, przynosząc zapowiedź końca lata, a nadchodząca zima może stać się najgroźniejszym wrogiem dla wszystkich bez wyjątku. 
Kolejna część Pieśni Lodu i Ognia również jest opowieścią pełną intryg, zdrad oraz politycznych rozgrywek o niezwykłej sile oddziaływania. W tej książce znajdziemy kontynuację wątków z poprzedniej części, chociaż …

Kilka słów z naszego ostatniego spotkania dyskusyjnego.

Witajcie:)
Na początku dziękuję wszystkim, którzy pojawili się na piątkowym spotkaniu:). Rozmawialiśmy o książce "Pamiętam Cię" autorstwa Yrsy Sigurdardóttir. Spotkanie odbyło się w Miejskim Domu Kultury w MDK.

"Pamiętam Cię" było dla nas punktem wyjściowym do dyskusji nie tylko o twórczości tejże autorki, ale także przeszliśmy do innych książek z podobnej tematyki oraz tych z zupełnie innej półki. Wypłynął temat biografii Josefa Mengele oraz tego, że książki na faktach dużo bardziej działają na naszą wyobraźnię niż te całkowicie fikcyjne. 

Dzieje się tak dlatego, że mamy świadomość tego, iż wydarzyło się to naprawdę. Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdyby nie wypłyną temat "Baśni braci Grimm" w wersji dla dorosłych oraz tego co chcemy w najbliższym czasie przeczytać i jak krótka jest doba na wszystko co chcemy zrobić;]. Ale damy radę - w końcu jesteśmy ludźmi ze stalową wolą;).  Przed nami wybór książek do dyskusji na następne (styczniowe już!) spotkanie dlate…

M. Warda "Miasto z lodu"

Miasto z lodu, to kolejna książka z serii Kobiety to czytają, która ukazuje się nakładem wydawnictwa Prószyński i Sk-a. Może nie jestem wielką fanką tej serii, jednakże czasem lubię sięgać po powieści z tego cyklu. 
Miastu z lodu kazałam dość długo na siebie czekać, bo powyższa książka czekała na moim czytniku już od września. Zapalone mole książkowe chyba wiedzą o co chodzi. Często mimo to, że chcemy coś przeczytać wkrada nam się przed daną publikację powieść, którą chcemy przeczytać dużo bardziej. Jednak na szczęście w końcu przyszedł czas, kiedy zlitowałam się nad powyższą książką i postanowiłam po nią sięgnąć.
Fabuła zbudowana jest wokół trzynastoletniej Agaty i jej matki, której tak na prawdę nie zna. Poznajemy je w chwili, kiedy wyruszają w podróż po Polsce, w celu nawiązania ze sobą kontaktu. Pewnego dnia osiedlają się w małym górskim mieście. Jednakże choroba Teresy (matki Agaty) wcale nie ułatwia ich relacji oraz codziennego życia. Dodatkowo piękna i samotna kobieta już od pier…

M. K. Piekarska "Kurs dziennikarstwa dla samouków"

Od jakiegoś czasu obserwujemy wysyp blogerów, którzy coraz bardziejdbają nie tylko wygląd swoich blogów, ale również coraz bardziej rozwijają się pod względem dbałości o publikowane teksty. Dlatego też pomyślałam, że jeżeli wśród Was znajduje się ktoś, kto pisze bloga, albo chce zająć się czymś związanym z dziennikarstwem, ta książeczka może Wam się przydać. 
Wiadomo, że bloger to nie dziennikarz, jednakże moim zdaniem jeżeli ktoś zabiera się za publikowanie swoich tekstów, powinien zwracać uwagę na to co i jak pisze. Dlatego też postanowiłam dołożyć kolejną cegiełkę to mojej wiedzy i sięgnąć po tą książeczkę. Tym bardziej, że idealna nie jestem. 
Ta małych rozmiarów książeczka zawiera w sobie kilka informacji, które mogą być pomocne blogerom. Albowiem znajdziemy tu rozdziały dotyczące: recenzji, tekstu reklamowego, wywiadu, felietonu,eseju i innych form dziennikarskich. Niby wszystko już gdzieś tam było i każdy wszystko wie, ale moim zdaniem takie podejście bywa bardzo zgubne. Albowiem …

Dzienniki Kołymskie - Jacek Hugo - Bader

"Witajcie na Kołymie - w złotym sercu Rosji"




"Dzienniki kołymskie" to zapiski Jacka Hugo - Badera z podróży  Traktem Kołymskim, zwanym przez miejscowych Trasą, która liczy 2025 kilometrów od Magadanu [stolicy Kołymy] do Jakucka w Jakucji.
Na kolejnych kilometrach spotyka on ludzi żyjących tam najczęściej od lat; często potomkowie ludzi zesłanych tu za czasów ZSRR do łagrów, którzy po odbyciu kary albo dostawali kolejny wyrok, albo zostawali zatrzymywani bez żadnego powodu, albo mieli zakaz powrotu do domu; a także ludy które żyją tam od zawsze;
każda historia jest inna, każda jest wyjątkowa; i ludzie są wyjątkowi, bo potrafili przetrwać w tak ciężkich warunkach; niektórzy wręcz sami przyjeżdżali, by uciec...od różnych rzeczy, ludzi, wspomnień lub kłopotów; trudno opowiadać o książce złożonej z tylu historii, bo każda jest warta opowiedzenia; zachęcam więc do sięgnięcia po "Dzienniki..."; sama na początku miałam opory, książkę wzięłam ot tak, ale nie zaczę…

M. Izaguirre, "Tamte cudowne lata", recenzja

Kiedy zobaczyłam zapowiedź "Tamtych cudownych lat" nie mogłam się doczekać, kiedy dostanę je w swoje ręce. Ta porównywana do powieści C.R. Zafona historia, ma opowiadać o wielkiej mocy książek i prawdziwej miłości. 
Dawna egzystencja Loli, pełna marzeń, była poświęcona książkom, dyskusjom w kawiarniach, leniwym sjestom i snuciu wizji lepszej Hiszpanii, która powoli uczyła się demokracji. Jednak w chwili wybuchu hiszpańskiej wojny domowej również życie zamieniło się w walkę. Po 15 latach, Loli i jej mężowi pozostał zaledwie mały antykwariat ukryty w jednej z madryckich uliczek. To w tym miejscu Lola poznaje Alice - kobietę, która w literaturze odnalazła sens istnienia. Obie kobiety zbliżają się do siebie wspólnie czytając jedną książkę, opowiadającą o dziewczynie dorastającej w nieświadomości, kim byli jej rodzice...
Niestety w tym przypadku na mnie mocno zadziałał marketing. Porównanie "Tamtych cudownych lat" do twórczości Zafona, było niczym obietnica podróży w magi…

Yrsa Sigurdardóttir, "Niechciani", recenzja

"Niechciani" to moje kolejne spotkanie z twórczością Yrsy Sigurdardóttir.

Tym razem autorka przenosi nas do Krókur, gdzie w latach 70. ubiegłego wieku, małżeństwo prowadzi dom wychowawczy. Już od początku czuć, że coś w tym miejscu jest nie tak, a za chwilę wydarzy się coś strasznego. Yrsa powoli odkrywa nam tajemnice bohaterów i buduje napięcie. Równolegle w teraźniejszości śledzimy losy Ódinna, który po śmierci byłej żony zajął się córką.

Pewnego dnia Ódinn dostaje w pracy projekt, który ma się zakończyć raportem o działalności wyżej wspomnianego domu wychowawczego. w pewnym momencie losy bohaterów zaczynają się przeplatać a atmosfera staje się coraz gęstsza. Yrsa powoli odkrywa przed nami mroczne wydarzenia oraz ciemne strony charakteru poszczególnych bohaterów. Poza tym opisując teraźniejsze wydarzenia autorka ukazuje nam losy niektórych postaci z Krókur i osób, które są z nimi związane. Jednak nie odkrywa tego przed nami od razu. 
Sądząc z okładki i tego co jest na niej na…

"Miasto 44", reż. J. Komasa, recenzja

Pewnie słyszeliście o nowym filmie Jana Komasy „Miasto 44”, co nie? A jeśli nie, to jest to dramat wojenny o miłości dwojga ludzi, których miłość zostaje wystawiona na próbę wraz z wybuchem Powstania Warszawskiego. Podobno zrobił wśród młodzieży i ludzi starszych furorę. I nie wiem sama dlaczego. A Wy wiecie czemu? Bo widziałam w nim więcej wad niż zalet. I patrząc na miny i reakcje ludzi, którzy byli na tym samym seansie kinowym co ja, stwierdzam, że nie byłam jedyną taką osobą.
Może zacznijmy od początku. Jak wiadomo, wprowadzenie do filmu jest bardzo ważne. A co powiecie na to, że przychodzicie sobie na film do kina. I jak zawsze na początku puszczane są reklamy kinowe, za które kino zarabia. Wreszcie pojawia się logo kina i myślisz sobie: „Oho, zaczyna się”. Nagle na ekranie pojawiają się kolejne loga – wszystkich partnerów i wszystkich studiów filmowych. No dobrze, niech sobie będą. A tu nagle ni z gruchy, ni z pietruchy pojawiają się kolejne reklamy! Niefajne uczucie, prawda? Zap…

L. Di Fulvio "Dziewczyna, która sięgnęła nieba", recenzja

Ostatnio bardzo często w ręce wpadają mi książki, które łączą w sobie kilka gatunków. Tak też było z „Dziewczyną, która sięgnęła nieba” autorstwa L. Di Fulvio. W książce znajdziemy bowiem chociażby elementy powieści historycznej i romansu. 

Autor zabiera nas głównie do średniowiecznej Wenecji i jej okolice, gdzie przeplatają się losy kilku bohaterów. Akcja powieści rozgrywa się w roku 1515. Poznajemy Mercuria, który jest mistrzem drobnych oszustw. Chłopak jest sprytny, szybki, zręczny, całkiem inteligentny, a stosując wymyślne sztuczki charakteryzacji, potrafi zmienić się nie do poznania. Rzymski rynsztok stał się dla niego domem, a ulica nauczyła go swoich praw - aby przeżyć, trzeba myśleć tylko o sobie. Jednakże pewnego dnia Mercurio jest zmuszony do ucieczki, gdyż jest przekonany, że zabił pewnego kupca, którego niedawno okradł. 

Chłopak nowe życie zaczyna w Wenecji, gdzie poznaje Giudittę, która przybyła na lagunę z ojcem, w nadziei, że będzie to miejsce wolne od nasilających się pr…

P. Daly "Gdy przejdziesz przez próg"

Ostatnio częściej sięgam po książki z elementami związanymi z ludzką psychiką i z wątkami obyczajowymi. Tak było chociażby w przypadku „Autorki” i „Kolacji”, o których mogliście czytać ostatnio. Jak się okazuje dzisiaj wcale nie jest inaczej, bowiem chcę Wam napisać nieco o powieści „Gdy przejdziesz przez próg” autorstwa P. Daly. Otóż (bo nie zaczyna się zdania od a więc;p) Natty i Sean Wainwright tworzą szczęśliwe małżeństwo, na którym jednak pojawiły się niewielkie rysy. Jednakże mimo to, jedno skoczyłoby za drugim w ogień. Zatem kiedy ich młodsza córka trafia do szpitala podczas szkolnej wycieczki do Francji, Natty bez wahania zostawia męża ze swoją najlepszą przyjaciółką i jedzie się zająć chorym dzieckiem. Jednak po powrocie Sean oświadcza żonie, że zakochał się w Eve (przyjaciółce żony), co nastąpiło w przeciągu tygodnia. To dopiero początek problemów, które tak naprawdę dopiero się zaczną…          Muszę przyznać, że Paula Daly nie pozwoliła nam się nudzić, bo co rusz zaska…

Bo losu nie obchodzi, czy jesteś gotowy ...

Dość rzadko oglądam filmy – dużo rzadziej niż sięgam po książki, jednak kiedy już się na coś decyduję zazwyczaj to co oglądam musi coś wnosić w moje życie, zmuszać do myślenia, albo poruszać emocje. Tak było z pewnym filmem meksykańskiej produkcji pod tytułem „Instrukcji nie załączono”. Jest to nieprzeciętna historia ojca i córki. Kilkumiesięczna dziewczynka sprawia, że ten mężczyzna o „hydraulicznej” pasji zmienia się na naszych oczach w niezwykłego ojca, który dla córki potrafi nawet skoczyć z dziesiątego piętra, aby uratować ją z tarapatów.
Jednak wróćmy do momentu, w którym Valentin poznaje swoją córkę (Maggie). Pewnego dnia matka dziewczynki, podrzuca kilkumiesięczne dziecko mężczyźnie, którego uważa za jej ojca i idzie zapłacić za taksówkę. po czym nie wraca... Valentin podejmuje poszukiwania kobiety, jednakże w efekcie mężczyzna przez kilka lat wychowuje córkę. Mimo trudności radzi sobie jak umie i wszystko co robi, robi dla małej Maggie. Sielanka obojga zaczyna się sypać, kied…

D. Mainard, "Dla Was"; recenzja

Dla Was to pozycja, o której dowiedziałam się z przestworzy Internetu. W pewnym momencie trafiła do moich rąk głównie z tego powodu, że bardzo mnie intrygowała i domagała się przeczytania (niemalże śniła mi się po nocach!).
Fabuła powieści zbudowana jest wokół Delphine M. właścicielki nietypowej agencji „Dla Was”, która w ramach usług oferuje to, co, wydawałoby się, jest bezcenne – uczucia i obecność bliskiej osoby. Do obowiązków kobiety należą na przykład udawanie wnuczki staruszka, wypożyczenie bezdzietnemu małżeństwu dziecka swojej sekretarki lub odegranie żony nieboszczki w obecności niepocieszonego wdowca. Interes kwitnie do momentu, w którym w agencji zjawia się Jones i prosi o pomoc w przepisaniu zeszytów, które Delphine doskonale zna. Ten moment stanowi punkt zwrotny w życiu bohaterki i funkcjonowaniu agencji, po którym nic już nie będzie takie samo…
         W tej niewielkich rozmiarów książeczce spodziewałam się dostać ogromnego ładunku emocji i przeżyć, które zapewnią mi to, …

L. Moriarty, "Sekret mojego męża" recenzja

Życie pisze różne scenariusze, a wielu z nas wciąż zastanawia się co by było, gdyby...pisząc w głowie milion alternatywnych historii i na nowo rozpatrując wydarzenia, na które nie mamy i nie mieliśmy żadnego wpływu. W "Sekrecie mojego męża" poznajemy historię trzech kobiet i ich bliskich, na których życiu zaważyła śmierć młodej dziewczyny. 
Wszystko zaczyna się od znalezienia przez Cecilię tajemniczego listu sprzed lat od męża z adnotacją, żeby otworzyć go po jego śmierci. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że mężczyzna żyje i ma się dobrze. Kobieta zaczyna zastanawiać się czy go otworzyć, jednakże dziwna reakcja partnera  na wieść o znalezieniu listu sprawia, że ulatniają się jej wszystkie wątpliwości...
To co się dzieje później kończy się nie tylko rozwikłaniem tajemnicy sprzed lat, ale także przynosi spokój wielu ludziom. Wydarzenia od momentu znalezienia wiadomości sprzed lat toczą się bardzo szybko, a ludzie w nie uwikłani żadną siłą nie są w stanie powstrzymać ich b…