Przejdź do głównej zawartości

M. K. Piekarska "Kurs dziennikarstwa dla samouków"

Od jakiegoś czasu obserwujemy wysyp blogerów, którzy coraz bardziejdbają nie tylko wygląd swoich blogów, ale również coraz bardziej rozwijają się pod względem dbałości o publikowane teksty. Dlatego też pomyślałam, że jeżeli wśród Was znajduje się ktoś, kto pisze bloga, albo chce zająć się czymś związanym z dziennikarstwem, ta książeczka może Wam się przydać. 

Wiadomo, że bloger to nie dziennikarz, jednakże moim zdaniem jeżeli ktoś zabiera się za publikowanie swoich tekstów, powinien zwracać uwagę na to co i jak pisze. Dlatego też postanowiłam dołożyć kolejną cegiełkę to mojej wiedzy i sięgnąć po tą książeczkę. Tym bardziej, że idealna nie jestem. 

Ta małych rozmiarów książeczka zawiera w sobie kilka informacji, które mogą być pomocne blogerom. Albowiem znajdziemy tu rozdziały dotyczące:
  • recenzji, 
  • tekstu reklamowego, 
  • wywiadu, 
  • felietonu,
  • eseju i innych form dziennikarskich. 
Niby wszystko już gdzieś tam było i każdy wszystko wie, ale moim zdaniem takie podejście bywa bardzo zgubne. Albowiem wszelakie informacje zacierają się w naszej pamięci i warto mieć gdzieś pod ręką to co może się nam przydać. 

W powyższej publikacji autorka w bardzo przystępnej formie opisuje nam to jak powinny wyglądać poszczególne teksty. Na końcu każdego rozdziału dodatkowo znajdziemy ćwiczenia do wykonania, co jest dla mnie bardzo dużym plusem. Fakt - po przeczytaniu tejże książeczki nie staniemy się od razu dziennikarzami, a nasze teksty nie będą nagle na dużo lepszym poziomie. Jednak moim zdaniem jest to publikacja, której warto się przyjrzeć, bo stanowi zbiór przydatnych informacji, z których mogą skorzystać szczególnie początkujący blogerzy. 

Kurs dziennikarstwa dla samouków na pewno jest idealnym początkiem zdobywania wiedzy o tym jak pisać, żeby robić to dobrze. Dlatego też polecam. 

Komentarze

  1. Bardzo bym chciała mieć tę książkę u siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś wpadnie w Twoje ręce.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

G. Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę"

Gaja Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę" - słowem wstępu
Bardzo długo stroniłam od polskiej literatury, ponieważ zaczynając moją przygodę z regularnym czytaniem często zawodziłam się na naszych rodzimych autorach. Nie znajdowałam nic co by mnie zadowalało. Do czasu.  Otóż okazuje się, że wystarczy dobrze poszukać, a znajdzie się perełki, które pozostaną z nami na dłużej. Jedną z nich jest Gaja Grzegorzewska i jej twórczość. Po dobrych wspomnieniach dotyczących "Żniwiarza" postanowiłam sięgnąć również po inne książki tej autorki. Tym razem była to "Noc z czwartku na niedzielę", która jest drugim tomem cyklu, który zapoczątkował "Żniwiarz". Fabuła
Weekend może być naprawdę długi...
Prywatna detektyw, Julia Dobrowolska, przyjmuje intratną pracę w detektywistycznym show u boku gwiazdy telewizyjnej, Wiktora Bergena. Odtąd jej śledztwom towarzyszy ekipa telewizyjna, a Julia musi się podporządkować dość ekscentrycznym wymaganiom Bergena.

Gdy dzwoni …

Gayle Forman, "Wróć, jeśli pamiętasz"

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".
Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 
Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 
"Wróć…

Waldemar Łysiak - Cena [recenzja]

Na Lubimy czytać widnieje taki oto opis książki:
Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez wyjścia dla biesiadników. Cokolwiek nie zrobią zostaną skażeni grzechem. W tej powieści dominują kwestie uniwersalne, ale nie brak również analizy ściśle polskich problemów.
Książkę dostałam, to nie był mój osobisty, świadomy wybór, ale to nie przeszkodziło w tym, by się do niej przekonać. Zaciekawiło mnie w niej to, że mimo, iż ma ponad 200 stron, jest pisana jako dramat sceniczny oraz grafika. Trzeba na początku zwrócić uwagę, że tytuł ma dwa znaczenia: cenę, w znaczeniu koszt oraz cena która z włoskiego oznacza wieczerzę. Po przeczytaniu widać wy…