Przejdź do głównej zawartości

Kilka słów z naszego ostatniego spotkania dyskusyjnego.

Witajcie:)

Na początku dziękuję wszystkim, którzy pojawili się na piątkowym spotkaniu:). Rozmawialiśmy o książce "Pamiętam Cię" autorstwa Yrsy Sigurdardóttir. Spotkanie odbyło się w Miejskim Domu Kultury w MDK.


"Pamiętam Cię" było dla nas punktem wyjściowym do dyskusji nie tylko o twórczości tejże autorki, ale także przeszliśmy do innych książek z podobnej tematyki oraz tych z zupełnie innej półki. Wypłynął temat biografii Josefa Mengele oraz tego, że książki na faktach dużo bardziej działają na naszą wyobraźnię niż te całkowicie fikcyjne. 


Dzieje się tak dlatego, że mamy świadomość tego, iż wydarzyło się to naprawdę. Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdyby nie wypłyną temat "Baśni braci Grimm" w wersji dla dorosłych oraz tego co chcemy w najbliższym czasie przeczytać i jak krótka jest doba na wszystko co chcemy zrobić;]. Ale damy radę - w końcu jesteśmy ludźmi ze stalową wolą;). 
Przed nami wybór książek do dyskusji na następne (styczniowe już!) spotkanie dlatego zapraszam Was do naszej grupy dyskusyjnejhttps://www.facebook.com/groups/239113079463762/. Tam jest przypięty post, pod którym można składać propozycje książek napisanych przez polskie autorki. Ankietę zamierzam wrzucić w środę, więc proszę - sprawcie, żebyśmy mieli w czym wybierać;)

Naturalnie zapraszam Was również na FanPage:


Cieszę się, że udało nam się spotkać w MDK - ta instytucja jakoś zawsze nam sprzyjała (czy tylko mi skojarzyło się to z "I niech los zawsze wam sprzyja"?), 

Mam nadzieję, że następnym razem pojawimy się w nieco liczniejszym gronie, żebyśmy mogli się trochę Wam pokazać;)

Na naszym blogu znajdziecie recenzję książki "Niechciani" Yrsy Sigurdardóttir - zdecydowanie to bardziej od niej trzeba zacząć znajomość z twórczością autorki. W "Pamiętam Cię" jest dość dużo wątków i łatwo się pogubić, a tym bardziej zniechęcić. 

Miłego popołudnia;))

P.S. Kto z Was dostał książki od św. Mikołaja?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

G. Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę"

Gaja Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę" - słowem wstępu
Bardzo długo stroniłam od polskiej literatury, ponieważ zaczynając moją przygodę z regularnym czytaniem często zawodziłam się na naszych rodzimych autorach. Nie znajdowałam nic co by mnie zadowalało. Do czasu.  Otóż okazuje się, że wystarczy dobrze poszukać, a znajdzie się perełki, które pozostaną z nami na dłużej. Jedną z nich jest Gaja Grzegorzewska i jej twórczość. Po dobrych wspomnieniach dotyczących "Żniwiarza" postanowiłam sięgnąć również po inne książki tej autorki. Tym razem była to "Noc z czwartku na niedzielę", która jest drugim tomem cyklu, który zapoczątkował "Żniwiarz". Fabuła
Weekend może być naprawdę długi...
Prywatna detektyw, Julia Dobrowolska, przyjmuje intratną pracę w detektywistycznym show u boku gwiazdy telewizyjnej, Wiktora Bergena. Odtąd jej śledztwom towarzyszy ekipa telewizyjna, a Julia musi się podporządkować dość ekscentrycznym wymaganiom Bergena.

Gdy dzwoni …

Gayle Forman, "Wróć, jeśli pamiętasz"

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".
Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 
Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 
"Wróć…

Waldemar Łysiak - Cena [recenzja]

Na Lubimy czytać widnieje taki oto opis książki:
Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez wyjścia dla biesiadników. Cokolwiek nie zrobią zostaną skażeni grzechem. W tej powieści dominują kwestie uniwersalne, ale nie brak również analizy ściśle polskich problemów.
Książkę dostałam, to nie był mój osobisty, świadomy wybór, ale to nie przeszkodziło w tym, by się do niej przekonać. Zaciekawiło mnie w niej to, że mimo, iż ma ponad 200 stron, jest pisana jako dramat sceniczny oraz grafika. Trzeba na początku zwrócić uwagę, że tytuł ma dwa znaczenia: cenę, w znaczeniu koszt oraz cena która z włoskiego oznacza wieczerzę. Po przeczytaniu widać wy…