Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2015

W. Lashner, "Z krwi i kości"

Książka "Z krwi i kości" to pierwsza powieść Williama Lashnera, którą miałam okazję przeczytać. Poznajemy w niej Kyle'a Byrne'a, którego życie legło w gruzach wraz ze śmiercią ojca - wziętego filadelfijskiego prawnika. Brak ojca odcisnął się bardzo boleśnie na życiu mężczyzny, który w dorosłym życiu wciąż jest niedojrzałym chłopaczkim, który nie może sobie z nim poradzić. Dlatego też Kayle pracę raczej miewa niż ma, a dni spędza w barach i grach wideo. Jednak w dniu, w którym zostaje zamordowany wspólnik ojca Kyle'a życie mężczyzny ulega drastycznej zmianie, gdyż młody Byrne rozpoczyna swoje prywatne śledztwo. Mężczyzna pakuje się w różne niebezpieczne sytuacje z naiwnością pięciolatka i naiwnie myśli, że nie tylko wyjdzie z tego cało, ale również coś na tym zyska... Zadający niewygodne pytania oraz rozdrapujący stare rany Kyle ściąga na siebie gniew ludzi, którzy nie zawachają się przed niczym, żeby zachować bogactwo i władzę. 
Ta książka bardzo kojarzy mi się z …

R.P. Evans, "Dotknąć nieba"

Bardzo rzadko sięgam po książki Richarda Paula Evansa, ale odkąd zetknęłam się z tym autorem co jakiś czas lubię do niego wracać. Będąc ostatnio w bibliotece sięgnęłam po dwie pierwsze książki z cyklu "Dzienniki pisane w drodze". Obecnie jestem świeżo po skończeniu książki "Dotknąć nieba", w której głównym bohaterem jest Alan. Kiedy go poznajemy wiedzie szczęśliwe i dostatnie życie u boku ukochanej kobiety. Jednak pewnego dnia życie przewraca mu się do góry nogami. Żona Alana ma wypadek i umiera w wyniku komplikacji, a jego wspólnik kradnie mu firmę. Żeby tego było mało mężczyzna traci również swój majątek, w wyniku niewydolności finansowej. Jak pewnie się domyślacie Alan jest na skraju załamania nerwowego i o krok odebrania sobie życia, jednak ratuje go jedna z obietnic złożonych żonie przed śmiercią, a mianowicie, że będzie żył po jej odejściu. 
W najtrudniejszym momencie życia Alan wyrusza do Key West na piechotę - przed nim 4051 km i wiele zmian...
"Dotknąć …

S. J. Bolton "Karuzela samobójczyń"

Są autorzy, w których zakochujemy się już od pierwszych stron pierwszej powieści tegoż pisarza, po którą sięgniemy. W moim przypadku tak było z S. J. Bolton i jej książką "Ulubione rzeczy", dlatego nie mogłam odmówić sobie przyjemności z sięgnięcia po ich kontynuację  - "Karuzelę samobójczyń".
Tym razem Lacey Flint angażuje się w śledztwo, które ma na celu rozwiązać zagadkę podejrzanych samobójstw studentek z Cambridge. Na początku sprawa wydaje jej się bardzo prosta, chociaż powoli dociera do niej, że powyższe samobójstwa nie tylko zaskakująco wykraczają poza statystyki, ale również są krwawe, gwałtowne i makabryczne. To daje do myślenia, ponieważ zwykle próby samobójcze u kobiet nie są aż tak drastyczne. Dodatkowo przed samobójstwami w życiu kobiet działy się dziwne rzeczy, wskazujące na to, że jednak coś się dzieje i istnieje przynajmniej jedna osoba trzecia, która wpływa na dziewczyny w okrutny sposób. 
I tym razem, tak jak w przypadku "Ulubionych rzeczy&quo…

Gayle Forman, "Wróć, jeśli pamiętasz"

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".
Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 
Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 
"Wróć…

A. Piper, "Demonolog"

Są takie książki, którymi wielu się zachwyca...chociaż kilku tylko lubi - niekoniecznie z wielkimi zachwytami;) Do tej grupy często też należą powieści, na które długo ostrzycie sobie pazury i kiedy już je macie sięgacie po nie z zapałem, a Waszą nadzieję podsyca jeszcze to, że całkiem dobrze się zaczyna... Jednak w pewnym momencie czujecie, że jest nie tak. Jakość spada, ale myślicie, że to tylko chwilowe i zaraz będzie wszystko jak trzeba. Mimo to uświadamiacie sobie, że jednak to nie jest chwilowy spadek formy, ale tak będzie już do końca...są wprawdzie świetne momenty przyciągające uwagę, jednak mimo to coś zgrzyta i się nie zgadza. 
Demonolog jest właśnie taką książką. Zaczyna się całkiem ciekawie i na początku nawet ciężko ją czytać po nocy, bo opisy całkiem nieźle działają na wyobraźnię. Jednak później jest już tylko gorzej. 
Specjalistę z dziedziny mitologii i wierzeń religijnych odwiedza nieznajoma kobieta, która przekazuje mu tajemnicze zaproszenie. Nie wyjaśnia szczegółów - m…

"Opowieści z miasta wdów i kroniki z ziemi mężczyzn" James Cañón

"Zaskakująca, napisana pięknym językiem powieść, która przywodzi na myśl najlepsze tradycje południowoamerykańskiego „realizmu magicznego”. W Mariquita – niewielkim kolumbijskim miasteczku, gdzieś w górach - mężczyźni zostali siłą wcieleni do partyzantki. Na miejscu pozostają więc same kobiety, ksiądz i chłopiec, przebrany za dziewczynkę. Miasto wdów popada w ruinę, a wtedy sprawy w swoje ręce bierze Rosalba, niezwykła kobieta, żona zamordowanego sierżanta policji. Postanawia zrealizować utopię, o jakiej nie śnił żaden rewolucjonista."







Co się stanie, gdy z małej miejscowości znikną nagle mężczyźni?
Początkowy płacz kobiet zamieni się w determinację, by nie dać się pogrzebać żywcem. Kobiety Mariquity uwierzyły, że same mogą stworzyć społeczność, która będzie funkcjonować nie gorzej niż za panowania mężczyzn. A może i lepiej, gdy społeczność pozbywa się tych męskich cech, które wprowadzają chaos i gniew.
Opowiada o tym, jakich męskich cech i umiejętności brakuje w świecie …

T. Gerritsen, "Grzesznik"

Tess Gerritsen jest dla mnie literackim odkryciem tego roku. Od stycznia zdążyłam przeczytać już 3 książki powyższej autorki. I możecie mi wierzyć lub nie, ale rzadko kiedy sięgam po książki jakiegoś autora z taką intensywnością. 
Po "Grzesznika" sięgnęłam po przeczytaniu pochlebnych recenzji. Zresztą po moich doświadczeniach z twórczością Gerritsen nie trzeba było mnie zbytnio przekonywać do tej powieści i kiedy zobaczyłam ją na półce w bibliotece od razu po nią sięgnęłam.
Już sam opis brzmi intrygująco. Albowiem akcja rozpoczyna się od morderstwa siostry zakonnej w klasztorze klauzulowym, co samo w sobie przyciąga uwagę. Bo jakich wrogów mogą mieć zakonnice? Po sekcji zwłok okazuje się, że młoda zakonnica była w ciąży i policja idzie tym tropem. W Bostonie dochodzi do kolejnego tajemniczego morderstwa, co dodatkowo podsyca ciekawość czytelnika. Tym bardziej, że łączy się ono z tym wcześniejszym. W opuszczonym budynku policja znajduje zmasakrowane zwłoki kobiety. Jak się okaz…