Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2015

Czy warto przeczytać "Więźnia labiryntu"?

Od jakiegoś czasu literatura młodzieżowa przeżywa swój rozkwit i niemalże żałuję, że nie urodziłam się parę lat później, żeby w pełni móc się nią cieszyć - teraz stałam się nieco bardziej wybredna i nie wszystko z tego gatunku do mnie przemawia. 
Jednak jako, że dość regularnie śledzę przestworza Internetu - szczególnie książkową blogosferę czasem trafiam na coś czemu po prostu nie mogę się oprzeć, co czasem wychodzi mi na dobre, a czasem nie. To właśnie przez blogosferę trafiłam na "Więźnia labiryntu" autorstwa Jamesa Dashnera, który zbiera wiele pozytywnych opinii wśród blogerów. 
 "Więźnia labiryntu", czyli pierwszą część powyższej trylogii możecie już nieco kojarzyć, bo w zeszłym roku weszła do kin ekranizacja tej powieści. 
Fabuła książki toczy się wokół Strefy i Streferów, którzy żyją w środku labiryntu, który każdej nocy zmienia swój układ. Życie w Strefie przybrało określony kształt, a jej mieszkańcy (młodzi chłopcy) stworzyli coś na kształt całkiem nieźle fun…

K. Taylor, "Barwy miłości"

Kiedy dostałam możliwość przedpremierowego przeczytania "Barw miłości" i rzucił mi się opis porównujący powieść do "50 twarzy Grey'a", pomyślałam, że to nie może być dobra książka. Tym bardziej, że opis z tej książki jest łudząco podobny do opisu fabuły "50 twarzy Grey'a". 
Otóż 22letnia Grece przyjeżdża do Londynu na trzymiesięczne praktyki. Już na lotnisku zaczynają się jej kłopoty, ponieważ myśląc, że szef i założyciel firmy, w której będzie pracować przyjechał właśnie po nią. Głupie i naiwne prawda? Jednak mimo wszystko, po krótkiej rozmowie z odbieranym z lotniska przyjaciela Johnatan Huntington zabiera swoją praktykantkę ze sobą do firmy. Już ten fakt sam w sobie jest wyjątkowy i zapewne jest powodem wielu plotek w firmie, tym bardziej, że drugiego dnia praktyk młoda Grace zostaje asystentką szefa. I tu właśnie powoli zaczyna się właściwa fabuła. Ewidentnie czuć, że między dwójką głównych bohaterów od początku coś iskrzy, a relacje między nim…