Przejdź do głównej zawartości

[Nie samą książką Czytacz żyje] Nowy wymiar muzyki klasycznej

Dość długo myślałam nad nowym cyklem na naszego bloga i w końcu padło na rozszerzenie jego tematyki o inne dziedziny kultury niż literatura. Mam nadzieję, że to się przyjmie w miarę dobrze i nie będziemy musieli rezygnować z tej serii. 

Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami informacją dotyczącą jednego z Artystów, których dość namiętnie słucham już od kilku dobrych lat i chyba nigdy mi się nie znudzi. Nie nie chodzi o Michała Bajora ;), tym razem miałam na myśli Davida Garretta, który podbił moje serce łączeniem muzyki klasycznej ze współczesną. 


Wielu osobom muzyka klasyczna zapewne kojarzy się z nudą, która niekoniecznie coś wniesie do ich życia. Jednak Garrett rzuca zupełnie nowe światło na postrzeganie tej dziedziny muzyki. Otóż w wykonaniu tego Artysty muzyczne klasyki zyskują rockową świeżość, a bardziej współczesne utwory nabierają klasycznego wymiaru. 




David Garrett uwiódł mnie już od pierwszych nut pierwszego utworu, który usłyszałam w jego wykonaniu. I od tamtej pory mówię o nim wszystkim, tak jak o innych ulubionych Artystach :)

Wśród moich płyt znajduje się na razie tylko jedna. A mianowicie "Rock symphony", która zawiera w sobie niezwykłe wersje takich kawałków jak "Mission impossible" czy "Toccata" i z przyjemnością mi się jej słucha. 

Mam nadzieję, że w mojej kolekcji płyt znajdą się również inne tego skrzypka, bo ma w sobie coś, co sprawia, że nigdy nie ma się go dość. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

G. Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę"

Gaja Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę" - słowem wstępu
Bardzo długo stroniłam od polskiej literatury, ponieważ zaczynając moją przygodę z regularnym czytaniem często zawodziłam się na naszych rodzimych autorach. Nie znajdowałam nic co by mnie zadowalało. Do czasu.  Otóż okazuje się, że wystarczy dobrze poszukać, a znajdzie się perełki, które pozostaną z nami na dłużej. Jedną z nich jest Gaja Grzegorzewska i jej twórczość. Po dobrych wspomnieniach dotyczących "Żniwiarza" postanowiłam sięgnąć również po inne książki tej autorki. Tym razem była to "Noc z czwartku na niedzielę", która jest drugim tomem cyklu, który zapoczątkował "Żniwiarz". Fabuła
Weekend może być naprawdę długi...
Prywatna detektyw, Julia Dobrowolska, przyjmuje intratną pracę w detektywistycznym show u boku gwiazdy telewizyjnej, Wiktora Bergena. Odtąd jej śledztwom towarzyszy ekipa telewizyjna, a Julia musi się podporządkować dość ekscentrycznym wymaganiom Bergena.

Gdy dzwoni …

Gayle Forman, "Wróć, jeśli pamiętasz"

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".
Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 
Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 
"Wróć…

Waldemar Łysiak - Cena [recenzja]

Na Lubimy czytać widnieje taki oto opis książki:
Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez wyjścia dla biesiadników. Cokolwiek nie zrobią zostaną skażeni grzechem. W tej powieści dominują kwestie uniwersalne, ale nie brak również analizy ściśle polskich problemów.
Książkę dostałam, to nie był mój osobisty, świadomy wybór, ale to nie przeszkodziło w tym, by się do niej przekonać. Zaciekawiło mnie w niej to, że mimo, iż ma ponad 200 stron, jest pisana jako dramat sceniczny oraz grafika. Trzeba na początku zwrócić uwagę, że tytuł ma dwa znaczenia: cenę, w znaczeniu koszt oraz cena która z włoskiego oznacza wieczerzę. Po przeczytaniu widać wy…