Przejdź do głównej zawartości

R. P. Evans, "Papierowe marzenia"

Wakacje to czas, w którym wielu z nas ma czas na nadrobienie zaległości w rzeczach, które na co dzień nie ma czasu np. w czytaniu książek. Zdarza mi się, że znajomi pytają mnie o lekkie książki, przy których nie trzeba zbytnio myśleć, a można się zrelaksować. "Papierowe marzenia" Richarda Paula Evansa są jedną z takich książek - nie wymagają od nas zbytniego wysiłku, jednak relaksują i przy okazji nieco dają do myślenia. 

Luke ma bardzo dobry życiowy start. Wychował się w bogatym domu, w którym ojciec zadbał nie tylko o wykształcenie, ale również przyzwyczaił chłopaka do ciężkiej pracy, przy okazji starając się wpoić synowi pewne zasady. Jednak pewnego dnia ojciec wysyła Luka na studia do innego miasta, Gdyby ktoś powiedział mu, że wyrzeknie się tego co dał mu ojciec, a jego sytuacja bardzo się zmieni - nie uwierzyłby. A jednak tak się stało. Podjął złe decyzje, wpadł w złe towarzystwo i wylądował na ulic. A jednak zrozumiał, czym tak na prawdę jest miłość.

"Papierowe marzenia" to historia, w której już na początku dowiadujemy się, że nawiązuje do biblijnej przypowieści o synu marnotrawnym, więc możemy przewidzieć jak ona się potoczy, a tym bardziej skończy. Jednak mimo to Evans po raz kolejny przypomina nam, że to co mamy - nasze życie, szczęście i szacunek innych ludzi jest bardzo kruchy i powinniśmy szanować to co mamy. 

Ta powiastka nie jest wymagającą historią - zresztą chyba tak jak wszystkie tego autora. Jednak R. P. Evansowi nie można odmówić tego, że potrafi wzruszyć swojego czytelnika, ale też dać mu do myślenia. 

Powyższa książka długo czekała na swoją kolej wśród moich książek, upchana gdzieś w cieniu za nowszymi nabytkami (niestety z braku miejsca na półkach, niektóre mają już dwa rzędy książek ;)). Jednak od kiedy zaczęłam się skupiać na przeczytaniu tych książek, które mam, a nie zdobywaniu nowych i przynoszeniu kolejnych z biblioteki zaczęłam żałować, że po pewne książki nie sięgnęłam wcześniej. Jednak chyba tylko mol książkowy jest w stanie zrozumieć tą niechęć do sięgnięcia po książkę oraz jednoczesną chęć przeczytania jej...w końcu tylko raz możemy przeczytać daną powieść pierwszy raz i tych wrażeń nie da się już powtórzyć :(. Jednak na szczęście nazbierało mi się tyle świetnych książek, że będę miała co czytać, przez najbliższe tygodnie ;D

Reasumując: 

"Papierowe marzenia" R. P. Evansa są świetną książką na wakacje, przy której nie będziemy musieli się zbytnio wysilić. Mimo tego, że nie jest zbyt ambitna i zapewne nie pozostanie w naszej pamięci na długo to warto po nią sięgnąć chociażby po to, żeby się zrelaksować. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

G. Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę"

Gaja Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę" - słowem wstępu
Bardzo długo stroniłam od polskiej literatury, ponieważ zaczynając moją przygodę z regularnym czytaniem często zawodziłam się na naszych rodzimych autorach. Nie znajdowałam nic co by mnie zadowalało. Do czasu.  Otóż okazuje się, że wystarczy dobrze poszukać, a znajdzie się perełki, które pozostaną z nami na dłużej. Jedną z nich jest Gaja Grzegorzewska i jej twórczość. Po dobrych wspomnieniach dotyczących "Żniwiarza" postanowiłam sięgnąć również po inne książki tej autorki. Tym razem była to "Noc z czwartku na niedzielę", która jest drugim tomem cyklu, który zapoczątkował "Żniwiarz". Fabuła
Weekend może być naprawdę długi...
Prywatna detektyw, Julia Dobrowolska, przyjmuje intratną pracę w detektywistycznym show u boku gwiazdy telewizyjnej, Wiktora Bergena. Odtąd jej śledztwom towarzyszy ekipa telewizyjna, a Julia musi się podporządkować dość ekscentrycznym wymaganiom Bergena.

Gdy dzwoni …

Gayle Forman, "Wróć, jeśli pamiętasz"

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".
Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 
Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 
"Wróć…

Waldemar Łysiak - Cena [recenzja]

Na Lubimy czytać widnieje taki oto opis książki:
Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez wyjścia dla biesiadników. Cokolwiek nie zrobią zostaną skażeni grzechem. W tej powieści dominują kwestie uniwersalne, ale nie brak również analizy ściśle polskich problemów.
Książkę dostałam, to nie był mój osobisty, świadomy wybór, ale to nie przeszkodziło w tym, by się do niej przekonać. Zaciekawiło mnie w niej to, że mimo, iż ma ponad 200 stron, jest pisana jako dramat sceniczny oraz grafika. Trzeba na początku zwrócić uwagę, że tytuł ma dwa znaczenia: cenę, w znaczeniu koszt oraz cena która z włoskiego oznacza wieczerzę. Po przeczytaniu widać wy…