Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

Gong Ji-young, "Nasze szczęśliwe czasy"

Niedawno dokonałam osobistego odkrycia jeżeli chodzi o literaturę. Otóż dzięki Pani Dorocie Wellman, trafiłam na pierwszą książkę z literatury koreańskiej, pt. "Smak języka", o której pisałam Wam TUTAJ. Powieść ta wywarła na mnie takie wrażenie, że postanowiłam sięgnąć po inne powieści koreańskich autorów. 
Tym razem wpadły w moje ręce"Nasze szczęśliwe czasy"autorstwa Gong Ji-young.

Powyższa powieść jest niezwykłą opowieścią o tym, że nawet życiu pełnym cierpienia i nieszczęść można znaleźć ukojenie. Nawet jeżeli nasza sytuacja wydaje się beznadziejna. Autorka przedstawia historię człowieka skazanego na karę śmierci oraz Yu-jeong - pięknej, bogatej kobiety, której pełne cierpienia życie zostało naznaczone piętnem seksualnego i psychicznego znęcania. Jej pogarda dla matki oraz obojętność wobec reszty świata czynią ją wyobcowaną z strony społeczeństwa i izolują od szansy na szczęście. 

Yu-jeong ma też ciotkę - siostrę zakonną, która od 30 lat odwiedza skazańców, rozmawi…

S. Bolton, "Mroczne przypływy Tamizy"

Sharon Bolton to autorka, która jest moim osobistym odkryciem tego roku. Pamiętam, że "Ulubione rzeczy" jej autorstwa wypożyczyłam z biblioteki na tak zwanego czuja i przepadłam. Autorka niewątpliwie ma pomysł na tą serię i w każdej części znajdziemy oryginalne motywy, które nie występują zbyt często w innych książkach - a przynajmniej ja rzadko lub wcale się z nimi spotykam. 
Tym razem Lacey Flint przeniosła się z wydziału zabójstw do londyńskiej policji rzecznej. Mieszka na jachcie i codziennie pływa w Tamizie. W rzece szuka spokoju i zapomnienia o traumatycznych śledztwach oraz mężczyźnie, którego kochała. Pewnego dnia na swojej stałej trasie pływackiej Lacey znajduje zawinięte w całun zwłoki zaczepione o pal pomostu. Tak jakby ktoś chciał, żeby to właśnie ona je znalazła. Wkrótce Tamiza wyrzuca kolejne ciała kobiet - zawsze tam, gdzie pływa Lacey. Morderca jest bardzo blisko i zna jej tajemnicę oraz zmusza do gry. 
I w tym przypadku S. Bolton podejmuje trudne tematy, które…

Ch. Bronte, "Jane Eyre"

Witajcie,  dzisiaj chciałabym Wam nieco opowiedzieć o książce, w której się zakochałam, mimo to, że nie jest to gatunek, po który sięgam zbyt często. 
Jest to "Jane Eyre", autorstwa Ch. Bronte. 
Jak łatwo się domyśleć po tytule główną bohaterką, a zarazem narratorką jest tytułowa Jane Eyre. Poznajemy ją w momencie, w którym jest wychowanką ciotki, która jej nie lubi i faworyzuje swoje dzieci. Pewnego dnia ciotka postanawia wysłać ją do zakładu Lowood, w którym dziewczynka nie tylko podejmie naukę, ale także będzie z daleka od niej i jej rodziny. To właśnie w Lowood Jane znajduje pierwszą pracę i zaczyna marzyć o czymś więcej. Te jej pragnienia sprawiają, że pewnego dnia staje się guwernantką podopiecznej Edwarda Fairfaxa Rochestera, w którym zakochuje się z wzajemnością. 
Powieść Ch. Bronte jest dość przewidywalna, jednak ma w sobie nutkę tajemnicy i niepewności. W trakcie lektury widzimy wszystko oczami głównej bohaterki, gdyż tak jak wspomniałam na początku jest ona narratorką…

Klasyka, którą warto znać #1: "Dracula", "Wichrowe wzgórza",

Witajcie,  dzisiaj chciałabym zacząć cykl "Klasyka, którą warto znać", w którym będę wspominać o klasykach, które warto przeczytać lub obejrzeć. Będą to zarówno zestawienia jak i recenzje książek. Możliwe, że będę również pisać o książkach z klasyki w odniesieniu do filmów. Częstotliwość tej serii będzie uzależniona od tego jak często będę sięgać po klasykę oraz od tego ile będę miała czasu. Ale to jak się ten cykl rozwinie to w sumie wyjdzie w praniu. 
Postanowiłam, że zacznę od dwóch książek, które należą do moich ulubionych, a mianowicie od "Draculi" B. Stokera, i "Wichrowych wzgórz" E. Bronte. 
"Dracula" B. Stoker
Wśród świecących się w słońcu i przyjaznych wampirów, mroczny i przerażający obraz tego stworzenia gdzieś się zagubił w naszej kulturze. "Dracula" jest tą powieścią, która przypomina nam o prawdziwym wampirycznym wizerunku tak zwanych krwiopijców. W tej powieści znajdujemy nie tylko mrocznego hrabię Draculę czy gotycki zamek,…

K. Janicki, "Epoka hipokryzji. Seks i Erotyka w przedwojennej Polsce"

"Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce." K. Janickiego chodziła za mną już od dłuższego czasu. Tym bardziej, że zewsząd atakowały mnie głosy zachwalające tą książkę. 
Kamil Janicki opisuje w niej przedwojenną obyczajowość, w której funkcjonowali dżentelmeni, pełne gracji panie oraz bohaterowie walczący o niepodległość zaraz obok trwającej rewolucji seksualnej. Dzięki tej książce przełom wieków oraz początek XX w. nabrały dla mnie nowego blasku przez wzgląd na opisywane wydarzenia, które często są przemilczane na lekcji historii. 
Seks jest wszędzie - w gazetach, radiu, reklamach czy kinie. Antykoncepcja, aborcja homoseksualizm, onanizm, pornografia, orgie, zboczenia i dewiacje, przestępstwa seksualne i handel żywym towarem. Rozgorączkowani aktywiści i feministki spierają się z biskupami i tradycjonalistami. Z jednej strony wołanie o postęp i wyzwolenie obyczajów, z drugiej oskarżenia o demoralizacje młodzieży i odstępstwo od tradycyjnych wartości. Brzmi bardz…