Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2015

Yi Mun-yol, "Nasz skrzywiony bohater"

Zawsze miałam słabość do egzotycznej literatury, tylko jakoś nie zawsze miałam możliwość do niej dotrzeć. Nie oszukujmy się - jest to literatura niszowa. Na szczęście jakiś czas temu na rynku pojawiło się wydawnictwo Kwiaty Orientu, które promuje kulturę i literaturę koreańską, co w pewnym stopniu zaspokaja moje zainteresowania. 
Ostatnio sięgnęłam po "Naszego skrzywionego bohatera" autorstwa Yi Mun-yol, którego byłam ciekawa od momentu, w którym opowiedziała o nim Olga z Wielkiego Buka.
Historia opowiada o 12-stoletnim chłopcu, który przenosi się z Seulu do miasteczka na prowincji. Tam też zaczyna naukę w szkole i jest przekonany, że zaimponuje nowym kolegom i zostanie liderem. Jednakże pada ofiarą charyzmatycznego i skorumpowanego gospodarza klasy - Om Sok-dae. Przemoc, zastraszanie i skomplikowane intrygi zapewniają mu sukces: chłopcy są posłuszni, a jego najwyższa pozycja w klasie pozostaje niezachwiana. 
Ta historia jest opowiedziana z perspektywy dorosłego człowieka, któr…

Ake Edwardson, "Taniec z aniołem"

Pewne książki potrzebują czasu na to, żeby zaistnieć w Waszym czytelniczym życiu. "Taniec z aniołem" autorstwa Ake Edwardson'a czekał na swój czas ok. 4 lata, aż zdecydowałam się po niego sięgnąć. To nie znaczy, że o nim zupełnie zapomniałam...jednak zawsze wypadało mi coś innego do czytania, albo akurat nie miałam ochoty na kryminał. Jednak ostatnio postanowiłam coraz częściej sięgać po książki z mojej domowej biblioteki i w ogóle bardziej się zmobilizować do czytania...chociażby z tego względu, że w tym roku jak na razie przeczytałam, aż 11 książek mniej niż w zeszłym roku... Ale do rzeczy!

Fabuła: 
W skromnym hotelu w Londynie znaleziono zwłoki młodego Szweda. Niebawem podobne morderstwo wydarzyło się w Göteborgu. Krwawe ślady każą przypuszczać, że w hotelowym pokoju odbył się makabryczny taniec. Dla 37-letniego komisarza Eeika WIntera oraz jego współpracowników te wydarzenia są początkiem trudnego i bardzo stresującego śledztwa. 
Moja opinia: 
Jakiś czas temu przy okazji…

Jane Austen, "Duma i uprzedzenie"

Są książki, które sprawiają, że musimy zweryfikować nasze dotychczasowe poglądy na jakiś temat, a już na pewno chociażby swój stosunek do konkretnego gatunku literackiego. Niezmiennie zaskakuje mnie sytuacja, w której zmienia się we mnie coś co uważałam za niezmienne, jednak często wychodzi mi to na dobre. Do tej pory nie wierzyłam w istnienie takich publikacji czy powieści, które są w stanie zmienić moje spojrzenie na pewne kwestie, a co dopiero odmienić moje życie. Tymczasem właśnie skończyłam czytać kolejną książkę, która tylko potwierdza to jak bardzo człowiek potrafi być zmienny, a mianowicie "Dumę i uprzedzenie" autorstwa Jane Austen. 

Już od dawna miałam ten tytuł na liście do przeczytania, bo nie tylko wstydziłam się, że nie znam tego dzieła, to jeszcze wciąż zachodziłam w głowę o co chodzi z tym Panem Darcy'm. Jednak dotychczasowe próby spalały na konewce. Jednak przejdźmy do sedna...
Ta najgłośniejsza powieść Jane Austen, która nie jest pozbawiona ironii i humoru…

M. Grechuta, "Pani mi mówi niemożliwe..."

Jedną z wielu rzeczy, które kojarzą mi się z dzieciństwem jest muzyka Marka Grechuty. Do tej pory lubię go słuchać i ciężko znaleźć osobę, która nie zna i nie lubi utworów tego Artysty. 
To przez moją słabość do Marka Grechuty i do książek nie mogłam się oprzeć pokusie posiadania tego zbioru wierszy w swoim domu. Znajdziemy w nim takie znane teksty jak: "Będziesz moją Panią", "Nie dokazuj", "Dni, których nie znamy" czy "Wiosna, ach to ty". Jednak w tej niepozornej wielkości książeczce znajdziemy również mniej znane teksty Grechuty...chociażby cykl wierszy inspirowanych obrazami. 
Dla mnie zapoznanie się z tomikiem "Pani mi mówi niemożliwe... najpiękniejsze wiersze i piosenki" było dla mnie podróżą ku lepszemu poznaniu Twórcy, którego lubię i szanuję. I przyznam się Wam w tajemnicy, że zrobiło mi się wstyd, że nigdy nie chciało mi się sięgnąć po więcej utworów Grechuty niż tylko te najbardziej znane. Jednak teraz na nowo odkrywam tego Art…

M. Druon, "Królowie przeklęci"

Ostatnio bardzo ubolewam nad tym, że nie mam zbyt wiele czasu na czytanie, co przysparza mnie czasem o głód porównywalny z tym nałogowym. To objawia się nadmierną nerwowością i przymuleniem. Ale co zrobić...mam zaledwie 2 dni wolne w tygodniu i przeważnie chodzę na drugie zmiany i kiedy chciałabym skończyć rozpoczętą książkę czas najwyższy iść do pracy. Jednak jakąś książkę wiecznie mam ze sobą i zawsze po nią sięgam, kiedy mam tylko czas....mimo to marzy mi się taki dzień, w którym nie będę musiała nigdzie iść czy jechać i będę mogła zaspokoić swój książkowy głód. 
Przez niespełna miesiąc czytałam pierwszy tom "Królów przeklętych" autorstwa M. Druon, co woła o pomstę do nieba, bo zwykle pochłonęłabym ich dużo szybciej. Jednak było tyle rzeczy ważniejszych od czytania, że po prostu nie dałam rady...a zarywać nocy, kiedy pracuję z trudną młodzieżą nie umiem i nie mam zamiaru się naumieć. Jednak wracając do "Królów przeklętych"...


Otóż nie jest tajemnicą, że George R. …

O. Cieślak, "Co wypanda, a co nie wypanda"

Czytaniu poświęcam wiele wolnych chwil i zamiłowaniem do tego usiłuję zarazić dzieciaki z mojej rodziny, Mój siostrzeniec, jak kiedyś dostał książkę powiedział mi, żebym następnym razem też przywiozła mu książeczkę, co mnie z jednej strony bardzo ucieszyło, a z drugiej sprawiło, że zaczęłam się bać, że faktycznie zbankrutuję na książkach. 
"Co wypanda, a co nie wypanda" Oli Cieślak wpadła mi w ręce dzięki śledzeniu blogosfery książkowej i kiedy nadarzyła się okazja sięgnęłam po nią, żeby sprezentować ją mojemu siostrzeńcowi. 

Co w niej jest takiego wyjątkowego? 
Otóż autorka w sposób bardzo prosty i zabawny przekazuje podstawowe zasady dobrego wychowania, które dzięki formie, w której są podane są bardzo łatwe do zapamiętania. Dlatego też teksty zawarte w książeczce można przywołać w poszczególnych sytuacjach, np. kiedy dziecko dłubie w nosie, albo kiedy dziecko mlaszcze lub nie może zapamiętać, że nie trzaska się drzwiami, kiedy się je zamyka. 

Książeczka mimo swojej prostoty p…