Przejdź do głównej zawartości

Ł. Długowski, "Mikrowyprawy w wielkim mieście"

W książkach szukam nie tylko oderwania się od codzienności i relaksu, ale także zapomnienia i inspiracji. Rzadko kiedy sięgam po reportaże czy poradniki, dlatego starannie dobieram książki do czytania właśnie z tych kategorii. 

Teraz kiedy moja praca pochłania mi więcej czasu, tym bardziej starannie dobieram ludzi i rzeczy, z którymi spędzam czas. "Mikrowyprawy w wielkim mieście" Łukasza Długowskiego zamknięte w mało przyciągającą mój wzrok okładkę miały jednak coś w sobie, że po nie sięgnęłam. 

W książce większość tekstów stanowią opisy małych wypraw autora - to co było mu do nich potrzebne, jak je przeżył i co mu je dały. Jednakże Długowski doradza też jak się przygotować do takich małych podróży i co ze sobą zabrać. Dodatkowo w publikacji zawarte są wywiady dotyczące związku z małymi wyprawami na nasze zdrowie psychiczne i ogólne samopoczucie. Jak się okazuje efekty mogą być zdumiewające. 

Moim zdaniem "Mikrowypraw w wielkim mieście" nie należy traktować jako szczegółowego poradnika, który zagwarantuje nam udaną podróż i odkrywanie niezwykłych miejsc w naszym najbliższym otoczeniu. Zresztą sam autor podkreśla, że ani on, ani wydawca nie ponosi odpowiedzialności ani za powodzenie naszych wypraw, ani za to co nam się podczas nich stanie, bo oprócz tego co wynieśliśmy z jego książki musimy się kierować również rozumem i zdrowym rozsądkiem. Dla mnie ta pozycja jest inspiracją do tego, żeby wyjść poza swoją strefę komfortu i zacząć odkrywać własne otoczenie na nowo. Czytając tą książkę miałam ochotę wziąć swoją torbę na ramię i butelkę wody mineralnej, by przejść się na spacer po okolicy...jednak muszę poczekać na to, żeby przeszło mi bardzo upierdliwe zapalenie krtani :/ 

Komentarze

  1. Takie male wycieczki sa świetne. Ja planuje podróż życia :-) samotny wypad do Portugalii. Jednakże książka wydaje się warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie na razie nie stać na dalsze wyprawy, więc takie mikrowyprawy mogłyby być dla mnie świetnym rozwiązaniem ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

G. Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę"

Gaja Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę" - słowem wstępu
Bardzo długo stroniłam od polskiej literatury, ponieważ zaczynając moją przygodę z regularnym czytaniem często zawodziłam się na naszych rodzimych autorach. Nie znajdowałam nic co by mnie zadowalało. Do czasu.  Otóż okazuje się, że wystarczy dobrze poszukać, a znajdzie się perełki, które pozostaną z nami na dłużej. Jedną z nich jest Gaja Grzegorzewska i jej twórczość. Po dobrych wspomnieniach dotyczących "Żniwiarza" postanowiłam sięgnąć również po inne książki tej autorki. Tym razem była to "Noc z czwartku na niedzielę", która jest drugim tomem cyklu, który zapoczątkował "Żniwiarz". Fabuła
Weekend może być naprawdę długi...
Prywatna detektyw, Julia Dobrowolska, przyjmuje intratną pracę w detektywistycznym show u boku gwiazdy telewizyjnej, Wiktora Bergena. Odtąd jej śledztwom towarzyszy ekipa telewizyjna, a Julia musi się podporządkować dość ekscentrycznym wymaganiom Bergena.

Gdy dzwoni …

Gayle Forman, "Wróć, jeśli pamiętasz"

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".
Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 
Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 
"Wróć…

Waldemar Łysiak - Cena [recenzja]

Na Lubimy czytać widnieje taki oto opis książki:
Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez wyjścia dla biesiadników. Cokolwiek nie zrobią zostaną skażeni grzechem. W tej powieści dominują kwestie uniwersalne, ale nie brak również analizy ściśle polskich problemów.
Książkę dostałam, to nie był mój osobisty, świadomy wybór, ale to nie przeszkodziło w tym, by się do niej przekonać. Zaciekawiło mnie w niej to, że mimo, iż ma ponad 200 stron, jest pisana jako dramat sceniczny oraz grafika. Trzeba na początku zwrócić uwagę, że tytuł ma dwa znaczenia: cenę, w znaczeniu koszt oraz cena która z włoskiego oznacza wieczerzę. Po przeczytaniu widać wy…