Przejdź do głównej zawartości

Paco Livan, "Co boli najbardziej na świecie"

Ostatnio wystarczająco długi sen czy spokojne popołudnie to dla mnie bardzo abstrakcyjne pojęcia. Za dużo naraz dzieje się w moim życiu i czasem nie nadążam. Jednak na szczęście w tym całym zamieszaniu udaje mi się znaleźć czas na swoje pasje - i dobrze :). 

Dzisiaj chciałabym Wam nieco opowiedzieć o książce, którą napisał Paco Livan. A mianowicie o "Co boli najbardziej na świecie". 

Jest to pięknie ilustrowana książeczka, która opowiada o tym jak bardzo abstrakcyjny może być ból. Otóż hiena i zając idą razem na ryby, a wędkowanie umilają sobie rozmową. "Wiesz co boli najbardziej ze wszystkich rzeczy na świecie" - pyta zając i zaraz zapewnia, że najbardziej boli kłamstwo. Jednak hiena śmieje się lekceważąco i stwierdza, że kłamstwo boli mniej niż byle zadrapanie na nodze. Wtedy zająć proponuje: "Zrań mnie w nogę, a ja ci udowodnię, że kłamstwo boli mocniej". Bez chwili wahania hiena przystaje na ten pomysł. 

Zając niebawem wyrusza do królewskiego pałacu, przed którego bramą zostawia placek z k... (nie, nie z kakao;))...na świadków wzywa muchy, które są znawczyniami k...kwestii wszelakich. Jak już się domyślacie, że hiena uosabiająca hipokryzję i zły charakter, poczuje na własnej skórze, jak gorzkie może być kłamstwo. 

"Co boli najbardziej na świecie" to symboliczna opowieść oparta na bajce ludowej z Wybrzeża Kości Słoniowej. W tym przypadku bardzo dużym plusem jest, że walor dydaktyczny łączy się z hiperbolą. Wszystko to jest zilustrowane przez Rogera Olmosa.

Powyższa książeczka może stanowić świetny punkt wyjścia do rozmów o kłamstwie i uczciwości. Dodatkowo można się zakochać w tych wszystkich ilustracjach i nie raz nawet dorosły na ich widok chociażby uśmiechnie się pod nosem na widok przynajmniej niektórych z nich. 

"Co boli najbardziej na świecie" jest na pewno warta uwagi nie tylko rodziców, babć, cioć i wujków, ale na pewno również wychowawców i nauczycieli wczesnoszkolnych. Świetnie można wpleść tą bajkę chociażby na zajęcia o uczciwości (są takie nawet w zerówkach ;p). 

Dajcie znać czy znacie tą książeczkę i co o niej sądzicie ;). 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

G. Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę"

Gaja Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę" - słowem wstępu
Bardzo długo stroniłam od polskiej literatury, ponieważ zaczynając moją przygodę z regularnym czytaniem często zawodziłam się na naszych rodzimych autorach. Nie znajdowałam nic co by mnie zadowalało. Do czasu.  Otóż okazuje się, że wystarczy dobrze poszukać, a znajdzie się perełki, które pozostaną z nami na dłużej. Jedną z nich jest Gaja Grzegorzewska i jej twórczość. Po dobrych wspomnieniach dotyczących "Żniwiarza" postanowiłam sięgnąć również po inne książki tej autorki. Tym razem była to "Noc z czwartku na niedzielę", która jest drugim tomem cyklu, który zapoczątkował "Żniwiarz". Fabuła
Weekend może być naprawdę długi...
Prywatna detektyw, Julia Dobrowolska, przyjmuje intratną pracę w detektywistycznym show u boku gwiazdy telewizyjnej, Wiktora Bergena. Odtąd jej śledztwom towarzyszy ekipa telewizyjna, a Julia musi się podporządkować dość ekscentrycznym wymaganiom Bergena.

Gdy dzwoni …

Gayle Forman, "Wróć, jeśli pamiętasz"

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".
Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 
Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 
"Wróć…

Waldemar Łysiak - Cena [recenzja]

Na Lubimy czytać widnieje taki oto opis książki:
Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez wyjścia dla biesiadników. Cokolwiek nie zrobią zostaną skażeni grzechem. W tej powieści dominują kwestie uniwersalne, ale nie brak również analizy ściśle polskich problemów.
Książkę dostałam, to nie był mój osobisty, świadomy wybór, ale to nie przeszkodziło w tym, by się do niej przekonać. Zaciekawiło mnie w niej to, że mimo, iż ma ponad 200 stron, jest pisana jako dramat sceniczny oraz grafika. Trzeba na początku zwrócić uwagę, że tytuł ma dwa znaczenia: cenę, w znaczeniu koszt oraz cena która z włoskiego oznacza wieczerzę. Po przeczytaniu widać wy…