"Podwójne życie Pat", Jo Walton

"Jo Walton porywa czytelnika w szaloną podróż, kończącą się czymś w rodzaju Wyboru Zofii do entej potęgi. Ta droga zapiera dech w piersiach."

Te słowa to cytat z okładki autorstwa Ursuli K. Le Guin.
Miałam okazję już zetknąć się z literaturą pani Le Guin oraz ze "Światem Zofii". Były one jedyne w swoim rodzaju, świetne. Dlatego też nie dałam rady przejść obojętnie obok książki o Pat.

Od początku.
Moja ostatnia literatura to pozycje dla dzieci. Najlepiej z twardymi kartkami i z w miarę przyzwoitym tekstem, bo jak może wiecie to czyta się n razy. Jestem stałym bywalcem bibliotek, ponieważ w przeciwnym razie musiałabym być stałym bywalcem punktów z chwilówkami. I już nawet nie zaglądam na półki dla dorosłego czytelnika, bo w ferworze zadań domowych nie mam dużo czasu na lekturę bez obrazków. Na szczęście ostatnio poczułam impuls i weszłam i wyniosłam. A teraz skończyłam czytać blisko 400 stronicową powieść.

Książka oprócz walorów poznania alternatywnej historii ma wartość, która zostawia nas z potrzebą przemyślenia swojego życia i dokonanych wyborów.
Patricie Cowan poznajemy gdy dożywa właśnie sędziwego wieku wiemy o niej tyle, że miała czworo dzieci z Markiem oraz że Patricia była homoseksualistką z trójką wychowanków. Wyzwoliła się ze współzależności od męża, czy odniosła sukces pisząc przewodniki. Co jest jej życiem? Jak wybory zmieniają nas i świat? Decyzja podjęta podczas rozmowy telefonicznej stwarza dwie alternatywne rzeczywistości.

Przyznam, że nie wiedziałam której Pat kibicować. Jedna wydawała się trafić na miłość życia. Druga miała niezwykle trudną drogę w której odniosła jak dla mnie sukces, choć nie sprzedała ani jednego przewodnika i nie podróżowała prawie wcale. Co ważne, żadna z opcji nie była idealna. W każdej Patricia napotyka problemy. Obie są podobne, a jednocześnie zasadniczo różne.
Nie chciałabym musieć dokonywać ostatecznego wyboru, jak powinny potoczyć się jej losy.
Co do swojego życia też jestem zdania, że jedna ścieżka mi w zupełności wystarczy.

Trzeba nam pamiętać, że każda nasza decyzja jest najlepsza możliwą decyzją na dany moment.

Komentarze

  1. Nie słyszałam o tej książce, ale chyba się o nią zapytam w bibliotece jak już się wygrzebię z tego co muszę przeczytać w pierwszej kolejności ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi naprawdę obiecująco. 😊

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza