Przejdź do głównej zawartości

Muzyka Hiszpanii - Flamenco

Flamenco to bez wątpienia najważniejsze zjawisko w muzyce i kulturze Hiszpanii, a zarazem najbardziej określone w tym sensie, że duże znaczenie ma w nim przynależność rasowa (Cyganie/ nie – Cyganie). Mapa flamenco pokrywa część Madrytu, Estremadury i Lewantu, choć ten gatunek muzyczny związany jest przede wszystkim z Andaluzją. O miejsce i sposób narodzin flamenco toczą spór Sewilla i Kadyks, najważniejszy ośrodek tej muzyki. W każdym razie reguły flamenco powstały w XIXw., a klasyczny repertuar obejmuje ponad 60 pieśni i tańców. Są wśród nich zarówno utwory solowe, jak i dla większej liczby wykonawców, z towarzyszeniem instrumentalnym oraz a cappella. Wyrażają one prawie zawsze uczucia smutku i cierpienia.



Obecnie występuje kilku dobrych śpiewaków i fantastycznych gitarzystów, a choć przemysł fonograficzny nie zwraca na nich zbytniej uwagi, można kupić albumy zarówno dawniejszych mistrzów, jak i wykonawców współczesnych. Tych pierwszych spotyka się w wielu antologiach flamenco i na osobnych płytach.
 Do współczesnych gitarzystów należą przede wszystkim Paco de Lucía, Manolo Sanlúcar, Habichuelas, Tomatito, Paco Cepero, Gerardo Núñez, Enrique de Melchor, Vicente Amigo i Rafael Riqueni. 

Paco de Lucia

Wśród śpiewaków najważniejszą i najpopularniejszą postacią ostatnich lat był zmarły w 1992 r. Camerón de la Isla. Poniósł on cante jondo , wirtuozowski „głęboki śpiew”do rangi nowej sztuki. Towarzyszył mu Paco de Lucía, a później Tomatito

 Inni wokaliści na których należy zwrócić uwagę to m.in.: Enrique Morente, El Cabrero, Juan Peña El Lebrijano, Sorderas, Fosforito, José Menese, Carmen Linares oraz Fernanda i Bernarda de Utera. 

                                         
Enrique Morente- En un sueño viniste

Nie należy też zapominać o tancerzach, których sztuka stanowi ważny element kultury flamenco. Czołowymi postaciami są tu: Antonio Gades i Cristina Hoyos, gwiazdy z Krwawego wesela i Czarodziejskiej miłości Carlosa Saury, choć madrycka szkoła flamenco wydała dziesiątki równie wspaniałych artystów.


                                        
                                                         Antonio Gades i Cristina Hoyos

Najsłynniejszym spośród muzyków flamenco jest Paco de Lucía, który pod koniec lat 70. nadał tej sztuce zupełnie nowe brzmienie, zapożyczając elementy i instrumenty jazzowe, co wywołało oburzenie purystów.W latach 80. dołączyli do niego inni nowatorzy. 
Lolé i Manuel odnieśli wielki sukces unowocześniając brzmienie flamenco i poszerzając klasyczny repertuar o nowe, oryginalne pieśni. Jorge Pardo, podobnie jak Paco de Lucía, zwrócił się w stronę jazzu. Salvador Tavora i Mario Maya wystawili spektakle z wykorzystaniem motywów flamenco, a Enrique Morente i Juan Peña El Lebrijano współpracowali z orkiestrami andaluzyjskimi z Maroka, wykazując mało oryginalną jednolitość stylistyczną.


                                         
Video Promoción 'Carmen de Salvador Távora


Pojawiały się również elementy rocka i bluesa. Zespoły Ketama i Pata Negra są prekursorami nuevo flamenco, odmiany która pojawiła się w latach 90., kojarzącej się przede wszystkim z wytwórnią Nuevos Medios i madryckim klubem Revolver. Najciekawsze zespoły i wokaliści tego stylu to m.in. La Barbería del Sur (u których pobrzmiewają elementy salsy), Aurora (z dodatkiem rumby), Wili Giménez i Raimundo Amador. Radio Tarifa to trzech intrygujących muzyków z Andaluzji, łączacych brzmienie flamenco z muzyką arabską i pop.


                                         
Ketama-Corazón Loco



                                         
La Barberia Del Sur - No se vivir


źródło: praktyczny przewodnik, Hiszpania część wschodnia, wyd. Pascal.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

G. Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę"

Gaja Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę" - słowem wstępu
Bardzo długo stroniłam od polskiej literatury, ponieważ zaczynając moją przygodę z regularnym czytaniem często zawodziłam się na naszych rodzimych autorach. Nie znajdowałam nic co by mnie zadowalało. Do czasu.  Otóż okazuje się, że wystarczy dobrze poszukać, a znajdzie się perełki, które pozostaną z nami na dłużej. Jedną z nich jest Gaja Grzegorzewska i jej twórczość. Po dobrych wspomnieniach dotyczących "Żniwiarza" postanowiłam sięgnąć również po inne książki tej autorki. Tym razem była to "Noc z czwartku na niedzielę", która jest drugim tomem cyklu, który zapoczątkował "Żniwiarz". Fabuła
Weekend może być naprawdę długi...
Prywatna detektyw, Julia Dobrowolska, przyjmuje intratną pracę w detektywistycznym show u boku gwiazdy telewizyjnej, Wiktora Bergena. Odtąd jej śledztwom towarzyszy ekipa telewizyjna, a Julia musi się podporządkować dość ekscentrycznym wymaganiom Bergena.

Gdy dzwoni …

Gayle Forman, "Wróć, jeśli pamiętasz"

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".
Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 
Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 
"Wróć…

Waldemar Łysiak - Cena [recenzja]

Na Lubimy czytać widnieje taki oto opis książki:
Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez wyjścia dla biesiadników. Cokolwiek nie zrobią zostaną skażeni grzechem. W tej powieści dominują kwestie uniwersalne, ale nie brak również analizy ściśle polskich problemów.
Książkę dostałam, to nie był mój osobisty, świadomy wybór, ale to nie przeszkodziło w tym, by się do niej przekonać. Zaciekawiło mnie w niej to, że mimo, iż ma ponad 200 stron, jest pisana jako dramat sceniczny oraz grafika. Trzeba na początku zwrócić uwagę, że tytuł ma dwa znaczenia: cenę, w znaczeniu koszt oraz cena która z włoskiego oznacza wieczerzę. Po przeczytaniu widać wy…