poniedziałek, 20 marca 2017

Hygge - klucz do szczęścia.

Hygge to ostatnio bardzo popularny temat. Książki dotyczące tego zjawiska podbijały ostatnio internety. A ja zewsząd atakowana słowem hygge postanowiłam sięgnąć po książki z tym słowem w tytule.
Hygge to podobno jedno z najpiękniejszych duńskich słów. To określenie na uczucie szczęścia, ciepła, komfortu i bezpieczeństwa. 

Duńczycy to najszczęśliwszy naród na świecie, a Meik Wiking przybliża nam duński przepis na szczęście, którym jest filozofia hygge. Duńczycy cieszą się z drobnostek, żyją wolniej i spędzają dużo czasu z bliskimi. Bo w końcu szczęście to radość z małych rzeczy!

"Hygge. Klucz do szczęścia" to małych rozmiarów książeczka, po której jednak spodziewałam się dużo więcej niż podsumowania tego co i tak już wiem oraz paru zdjęć. Ta pozycja może i przybliża nam hygge, ale szczerze mówiąc liczyłam na dużo większą dawkę inspiracji. Myślę jednak, że ta książeczka szybciej trafiłaby do nastolatek, dla których byłaby niezłą dawką inspiracji.

Mam nadzieję, że druga książka o tej tematyce bardziej wprowadzi mnie w temat i okaże się bardziej inspirująca. 

sobota, 18 marca 2017

D. Cronenberg, "Skonsumowana"

Czasem lubię sięgnąć po kontrowersyjne książki, które przy okazji zmuszają mnie do jakiegoś wysiłku intelektualnego. Kiedy natknęłam się na "Skonsumowaną" autorstwa D. Cronenberga pomyślałam, że jest to książka idealna dla mnie. Nie spodziewałam się, że ta pozycja może mnie, aż tak bardzo zaskoczyć...

D. Cronenbrg, "Skonsumowana" - fabuła. 

Nathan i Naomi to para niezależnych reporterów, znakomicie prosperujących dzięki żądnym sensacji mediom nowej ery. Łączy ich obsesja – na punkcie estetyki oraz... aparatów fotograficznych. Są kochankami, lecz to nie przeszkadza im ze sobą konkurować. Niczym współcześni nomadzi przemierzają świat w pogoni za sensacją i przejawami ludzkiej nieprawości, spotykając się ze sobą jedynie w przylotniskowych hotelach i oknach komunikatorów internetowych.

Uwagę Naomi przykuwają doniesienia na temat Célestine i Aristide’a, małżeństwa filozofów i libertynów. Okaleczone zwłoki Célestine znaleziono w jej paryskim mieszkaniu. Aristide zniknął bez śladu. Policja podejrzewa, że to on zabił żonę, a następnie zjadł niektóre części jej ciała. Naomi, wspierana przez ekscentrycznego studenta Blomqvista, wyrusza na poszukiwanie oprawcy. Zgłębiając coraz wnikliwiej losy dwojga filozofów, dziennikarka odkrywa niepokojące szczegóły ich życia seksualnego, w które – oprócz wielu innych osób – uwikłany był także Blomqvist. Czy zatem Naomi może mu ufać? 

"Skonsumowana" to przebogata, szokująca, zacierająca granice między realizmem a fantazją powieść jednego z czołowych twórców światowego kina.

          D. Cronenbrg, "Skonsumowana" 
                        - moja opinia. 

"Skonsumowana" przyciągnęła mnie swoją tematyką i kontrowersjami niczym syrena swoim śpiewem żeglarzy. Przede mną roztoczyła się wizja powieści, od której ciężko się oderwać, bo mamy w perspektywie historię tak wciągającą, że cała reszta przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. 

I faktycznie przez jakiś czas tak jest. Z przyjemnością odkrywamy wszelakie zależności oraz kontrowersje związane z poszczególnymi bohaterami i relacjami między nimi, jak również z problemami społecznymi oraz zaburzeniami. Momentami nawet odczuwamy niechęć i obrzydzenie. Jednakże z czasem zauważyłam, że część scen jest po prostu przegadana i naciągana, przez co bardzo mnie nudziła. Momentami miałam wrażenie, że autor na siłę przeciąga pewne wątki, aby książka była nieco dłuższa. 

Mimo ciekawej tematyki i kontrowersyjnych wątków powyższa pozycja mnie znudziła. Szczerze mówiąc nie miałam ochoty do niej wracać mimo tego, że ciekawiło mnie zakończenie. 



Dajcie znać czy czytaliście już tą książkę i jakie jest Wasze zdanie na jej temat. 

wtorek, 14 marca 2017

Stosik własny, marzec 2017.

Chyba jak każda kobieta uwielbiam zakupy. Od zawsze największą frajdę sprawiał mi zakup książek. Wczoraj odebrałam zamówienie z kolejnymi sześcioma  książkami. Tym razem zdecydowałam się na: 


  • S. Endo, "Milczenie",
  • J. Ćwiek, "Wilk",
  • F. Mostrogiovanni, "Żywi czy martwi", 
  • B.A. Paris, "Za zamkniętymi drzwiami", 
  • S. Pennypacker, "Pax",
  • K. Zuskowska - Ignaciak, "Zanim"
Ja najbardziej jestem ciekawa "Wilka", "Żywych czy martwych" oraz "Za zamkniętymi drzwiami". Póki co kończę "Skonsumowaną". Mam nadzieję, że skończę ją najpóźniej jutro. 

czwartek, 9 marca 2017

K. Gier, "Silver. Trzecia księga snów"

Był taki czas, w którym bardzo sceptycznie podchodziłam do książek przeznaczonych dla młodzieży. Wydawały się mi płytkie i niewnoszące nic do życia. Jednak od jakiegoś czasu to się zmieniło - może dlatego, że po pracy potrzebuję lekkiej i mało wymagającej rozrywki. Ostatnio sięgnęłam po "Silver. Trzecią księgę snów" autorstwa Kerstin Gier. Byłam bardzo ciekawa ostatniego tomu serii, ponieważ z dwie pierwsze bardzo mnie wciągnęły. 

Są na świecie ludzie, którzy mają dostęp do snów. Z marzeń sennych można się bardzo wiele dowiedzieć - pogrzebać w świadomości i podświadomości. Można też popchnąć śniącego do czynów, których nigdy nie dopuściłby się na jawie... Główna bohaterka serii, Liv Silver, ma same kłopoty. Jej antagonista Arthur rośnie w siłę, blogerka Secrecy wie coraz więcej, a groźna Anabel znów pojawia się na sennych korytarzach. Liv musi połączyć siły z przyjaciółmi, żeby chronić siebie i bliskich przed niebezpieczeństwem, które czyha na jawie i we śnie.

A z racji tego, że to jest ostatni tom z serii autorka domyka wszelkie rozpoczęte wątki. Nie tylko te związane z rzekomym demonem, ale również te poboczne. Dlatego też towarzyszymy rozterkom sercowym Lottie, przygotowaniom do ślubu mamy Liv i innym. 

Ostatnia część była całkiem sympatyczna, ale biorąc pod uwagę, że oczekiwałam czegoś spektakularnego to niestety się zawiodłam. Ciężko jest pisać opinię o ostatniej części serii, kiedy ma się świadomość, że są osoby, które dopiero sięgną po tą serię za jakiś czas...

Zatem krótko...jeżeli potrzebujecie lekkiej, zabawnej i ciekawej historii to spokojnie możecie po nią sięgnąć. Albowiem Kerstin Gier maluje przed nami żywe sceny, które pobudzają wyobraźnie i utrzymują zainteresowanie historią. Jednakże zawiedziecie się jeżeli oczekujecie spektakularnego końca. 

"Silver. Trzecia księga snów" jest przeznaczona dla nastolatków, więc może fakt, iż nastolatką nie jestem od dobrych kilkunastu lat może mieć nie mały wpływ na odbiór tejże książki. Jednakże mimo małego mankamentu z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że powyższą pozycję przeczytałam z przyjemnością i bardzo mile ją wspominam. 

poniedziałek, 27 lutego 2017

G. Grzegorzewska, "Grób"

Z ulubionymi seriami jest tak, że zbyt szybko się kończą - a kończą się w takim momencie, w którym chciałoby się jeszcze. Tak jest z serią Gai Grzegorzewskiej, którą zapoczątkował "Żniwiarz". Tak więc stało się w końcu musiałam sięgnąć po "Grób".
Tym razem prywatna detektyw Julia Dobrowolska przyjmuje ryzykowne zlecenie od krakowskiego mafiosa. Ma zbadać, kto stoi za śmiercią jego córki - dobrze zapowiadającej się modelki. Mężczyzna nie wierzy w przyjętą przez policję wersję o samobójstwie. 

Tymczasem z cmentarza Rakowskiego znikają zwłoki. Światkiem makabrycznego rabunku z jednego, z grobów jest nie kto inny, jak Julia. Śledztwo prowadzi jej były kochanek - Aaron Goldenthal. Wzajemna pomoc okazuje się śmiertelnie niebezpieczna dla obojga, a poszukiwanie przestępcy okazują się być bardziej wpływowi i przebiegli, niż mogłoby się wydawać.

Moim zdaniem "Grób" to najlepsza część z całego cyklu. Poza świetnie zakrojonymi postaciami, dawką humoru i świetnie zakrojonym przestępstwem, otrzymujemy w końcu odpowiedź na pytanie, skąd wzięła się na policzku Julii blizna? Poza tym Gaja Grzegorzewska tak jak we wcześniejszych częściach tej serii nie bała się sięgnąć po trudne społecznie tematy. Macie tu więc chociażby nekrofilię i kazirodztwo. 

Jednakże jeżeli chcecie wiedzieć więcej musicie sięgnąć po książkę ;).