Przejdź do głównej zawartości

S. J. Bolton, "Zagubieni"

Uwielbiam kryminały, chociaż o dobrą książkę z tego gatunku jest dość ciężko. Zwykle mam wrażenie, że autor opisuje coś co już gdzieś kiedyś było i niewielu jest w stanie zaskoczyć mnie swoją oryginalnością. Jednak S. J. Bolton jest dla mnie wyjątkiem. Ta autorka zauroczyła mnie swoją twórczością, już od "Ulubionych rzeczy" wciągających tak, że nie ma się ochoty kończyć.

"Zagubieni", czyli trzecia część serii o Lacey Flint przyciąga nie tylko wartką akcją, ale także intrygującymi bohaterami. 

Tym razem młoda policjantka z tajemniczą przeszłością tropi mordercę chłopców, z pomocą jedenastolatka, o którym nie wie wszystkiego. 

Dwa ciała znalezione pod Tower Bridge, są kolejnymi morderstwami w ciągu pięciu tygodni. Ofiary to tak jak poprzednio chłopcy w wieku jedenastu lat, z przeciętą tętnicą szyjną - zgon z powodu upływu krwi. 

Zabójcy, który porywa chłopców, szuka cała policja w południowym Londynie, jednak własne śledztwo prowadzi również Barney - jedenastolatek cierpiący na zaniki pamięci. Chłopiec mieszka z ojcem  tym samym domu, co Lacey Flint, która po sprawie samobójstw w Cambridge wciąż jest na zwolnieniu lekarskim i rozważa odejście z policji. 

To właśnie Barney trafia na coś, co przeoczyła policja - coś czego wolałby nie odkryć. Wie, że morderca znowu zaatakuje, a ofiarą będzie kolejny chłopiec, taki jak on. Zabójca znowu upuści całą krew i pozostawi ciało nad Tamizą, nie zostawiając żadnych śladów, które mogliby znaleźć policjanci.

W "Zagubionych" autorka jak zwykle porusza ważne tematy, które ciężko szukać w innych kryminałach. Zresztą jak dotąd całą serię charakteryzuje wyjątkowy morderca, albo nietypowa zbrodnia. A to czyni każdą książkę z tego cyklu wyjątkową. Dlatego też w przypadku "Zagubionych" nie mogło być inaczej.

W tym przypadku bardzo ciekawym motywem jest wampiryzm, albowiem jeden z psychologów karierowiczów zasugerował, że morderca może pić upuszczoną z ofiar krew, przez co został ochrzczony wampirem. Bardzo spodobało mi się nawiązanie do "Draculi" oraz wiktoriańskiej zabudowy Londynu, ponieważ zarówno literaturę gotycką, jak również okres panowania królowej Wiktorii bardzo sobie cenię.

W tej swojej powieści S. J. Bolton również serwuje nam zwroty akcji, podsuwa różne tropy oraz bardzo dyskretnie naprowadza nas na trop sprawcy. Przyznam się Wam w sekrecie, że w pewnym momencie zaczęłam się domyślać kto jest mordercą, jednak autorka powieści podrzucała na tyle dużo różnych tropów, że zaczęłam wątpić w mój wybór, który w efekcie okazał się trafny. Poza tym przywiązałam się do Barney'a, który nie tylko wzbudził moją sympatię i współczucie, ale również podziw - ponieważ bardzo dobrze sobie radził z tym co go spotkało.

Mam nadzieję, że S. J. Bolton opublikuje jeszcze wiele kryminałów, bo jej powieści nie ma się dość i ciągle chce się więcej. Przede mną jeszcze dwie książki jej autorstwa i jak tylko je przeczytam nie omieszkam się z Wami podzielić swoją opinią. 

Komentarze

  1. Wygląda ciekawie. Lubię kryminały, ale autorki nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ta autorka jest świetna, więc warto po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

G. Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę"

Gaja Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę" - słowem wstępu
Bardzo długo stroniłam od polskiej literatury, ponieważ zaczynając moją przygodę z regularnym czytaniem często zawodziłam się na naszych rodzimych autorach. Nie znajdowałam nic co by mnie zadowalało. Do czasu.  Otóż okazuje się, że wystarczy dobrze poszukać, a znajdzie się perełki, które pozostaną z nami na dłużej. Jedną z nich jest Gaja Grzegorzewska i jej twórczość. Po dobrych wspomnieniach dotyczących "Żniwiarza" postanowiłam sięgnąć również po inne książki tej autorki. Tym razem była to "Noc z czwartku na niedzielę", która jest drugim tomem cyklu, który zapoczątkował "Żniwiarz". Fabuła
Weekend może być naprawdę długi...
Prywatna detektyw, Julia Dobrowolska, przyjmuje intratną pracę w detektywistycznym show u boku gwiazdy telewizyjnej, Wiktora Bergena. Odtąd jej śledztwom towarzyszy ekipa telewizyjna, a Julia musi się podporządkować dość ekscentrycznym wymaganiom Bergena.

Gdy dzwoni …

Gayle Forman, "Wróć, jeśli pamiętasz"

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".
Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 
Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 
"Wróć…

Waldemar Łysiak - Cena [recenzja]

Na Lubimy czytać widnieje taki oto opis książki:
Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez wyjścia dla biesiadników. Cokolwiek nie zrobią zostaną skażeni grzechem. W tej powieści dominują kwestie uniwersalne, ale nie brak również analizy ściśle polskich problemów.
Książkę dostałam, to nie był mój osobisty, świadomy wybór, ale to nie przeszkodziło w tym, by się do niej przekonać. Zaciekawiło mnie w niej to, że mimo, iż ma ponad 200 stron, jest pisana jako dramat sceniczny oraz grafika. Trzeba na początku zwrócić uwagę, że tytuł ma dwa znaczenia: cenę, w znaczeniu koszt oraz cena która z włoskiego oznacza wieczerzę. Po przeczytaniu widać wy…