Przejdź do głównej zawartości

L. Carroll, "Alicja w Krainie Czarów"

Historia, w której Alicja udaje się w głąb króliczej nory jest uważana za integralną część naszej kultury. Mimo tego, że książka jest skierowana do najmłodszych odbiorców, to jej osobliwa satyra, gry słowne oraz groteskowy komizm na pewno zadowolą nie jednego dorosłego mola książkowego. 
 "Przygody Alicji w Krainie Czarów" po raz pierwszy opublikowano w 1865 roku. A jej autor tak na prawdę nazywa się Charles Lutwidge Dodgson.

Ta książka to niezwykła podróż do magicznego świata snu, która zawiera również jego mroczniejszą stronę. Drzemiąca na brzegu rzeki Alicja rusza w pogoń za królikiem zerkającym na zegarek i to w efekcie tego pościgu staje w obliczu wielu przedziwnych przygód. Po wypiciu eliksiru i zjedzeniu grzyba kurczy się do rozmiarów myszy lub rośnie osiągając wielkość domu, a jej szyja nienaturalnie się wydłuża. 

Na swojej drodze dziewczynka spotyka przeróżne postacie, które wrosły już w naszą kulturową świadomość - chociażby znikającego kota, którego uśmiech znika jako ostatni. 

Alicja w tym świecie zachowuje niewinną naiwność, próbując się odnaleźć w tym surrealistycznym świecie używając własnej log
Ze swojego dzieciństwa dość mgliście pamiętam tą bajkę. Być może ktoś kiedyś mi ją czytał, jednak ja kojarzę tą historię bardzo fragmentarycznie. Dlatego też cieszę się, że znalazła się w mojej prywatnej biblioteczce - na pewno jeszcze nie raz sięgnę po nią nie tylko z racji posiadania siostrzeńców, ale także z racji mojej pracy z dziećmi i młodzieżą. Jeżeli miałabym córkę to chętnie sama przeczytałabym jej tą książkę - tym bardziej, że Alicja jest ciekawą świata dziewczynką, która nie boi się go odkrywać. 


Przede mną jeszcze "Alicja po drugiej stronie lustra", którą mam nadzieję przeczytać jeszcze w tym roku. 

"Alicję w krainie czarów" przeczytałam w ramach wyzwania 1001 książek, które musisz przeczytać

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

G. Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę"

Gaja Grzegorzewska, "Noc z czwartku na niedzielę" - słowem wstępu
Bardzo długo stroniłam od polskiej literatury, ponieważ zaczynając moją przygodę z regularnym czytaniem często zawodziłam się na naszych rodzimych autorach. Nie znajdowałam nic co by mnie zadowalało. Do czasu.  Otóż okazuje się, że wystarczy dobrze poszukać, a znajdzie się perełki, które pozostaną z nami na dłużej. Jedną z nich jest Gaja Grzegorzewska i jej twórczość. Po dobrych wspomnieniach dotyczących "Żniwiarza" postanowiłam sięgnąć również po inne książki tej autorki. Tym razem była to "Noc z czwartku na niedzielę", która jest drugim tomem cyklu, który zapoczątkował "Żniwiarz". Fabuła
Weekend może być naprawdę długi...
Prywatna detektyw, Julia Dobrowolska, przyjmuje intratną pracę w detektywistycznym show u boku gwiazdy telewizyjnej, Wiktora Bergena. Odtąd jej śledztwom towarzyszy ekipa telewizyjna, a Julia musi się podporządkować dość ekscentrycznym wymaganiom Bergena.

Gdy dzwoni …

Gayle Forman, "Wróć, jeśli pamiętasz"

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".
Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 
Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 
"Wróć…

Waldemar Łysiak - Cena [recenzja]

Na Lubimy czytać widnieje taki oto opis książki:
Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez wyjścia dla biesiadników. Cokolwiek nie zrobią zostaną skażeni grzechem. W tej powieści dominują kwestie uniwersalne, ale nie brak również analizy ściśle polskich problemów.
Książkę dostałam, to nie był mój osobisty, świadomy wybór, ale to nie przeszkodziło w tym, by się do niej przekonać. Zaciekawiło mnie w niej to, że mimo, iż ma ponad 200 stron, jest pisana jako dramat sceniczny oraz grafika. Trzeba na początku zwrócić uwagę, że tytuł ma dwa znaczenia: cenę, w znaczeniu koszt oraz cena która z włoskiego oznacza wieczerzę. Po przeczytaniu widać wy…