Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

M. Grzesiak, "AlphaFemale"

Po "AlphaFemale" autorstwa Mateusza Grzesiaka sięgnęłam po dłuższemu przyglądaniu się osobie autora - a właściwie jego działalności. 
"AlphaFemale" to książka skierowana do kobiet, w której można dowiedzieć się nieco o tym jak myślą mężczyźni i jak zbudować swoje życie, bezpieczeństwo oraz wolność w oparciu o siebie samą, a nie np. zakupy lub opinię męża. Dodatkowo dzięki tej książce można nieco zgłębić dynamikę związków, aby realizować się w szczęśliwej relacji. 
Ta książka świetnie pokazuje pewne zależności jeżeli chodzi o stosunki międzyludzkie. Jest świetna kiedy nie masz żadnej wiedzy z psychologii. Jednak jeżeli jesteś chociażby po pedagogice to pewne rzeczy są Ci już doskonale znane. Jednak mimo to uważam, że "AlphaFemale" to świetna pozycja zbierająca pewne podstawowe wiadomości, które zebrane przypominają nam o pewnych prawach, które nami rządzą. Moim zdaniem warto sobie uporządkować wiedzę, którą już posiadamy; uświadomić sobie, że jesteśmy jednos…

J. Boyne, "Chłopiec w pasiastej piżamie",

"Chłopiec w pasiastej piżamie" Johna Boyne'a to książka tak znana, że nie mogą oprzeć się wrażeniu, że jestem ostatnią osobą, która ją przeczytała. 
Jest to historia dwóch chłopców - jeden syn niemieckiego komendanta SS, drugi jest żydowskim dzieckiem z obozu. Ich spotkanie wydaje się czymś niemożliwym, jednakże mimo różnic i małego prawdopodobieństwa spotkania zostają przyjaciółmi. 
Bruno w końcu nie czuje się tak samotny, a Szmul zyskuje przyjaciela, który sprawia, że jego obozowe życie staje się nieco znośniejsze (no może z wyjątkiem jednej sytuacji). 
"Chłopiec w pasiastej piżamie" to historia przedstawiona z perspektywy dziecka, które nie rozumie co się wokół niego dzieje. Patrzy na wojnę i jest poddawane nazistowskiej propagandzie, ale tak po ludzku się z tym nie zgadza.
Sięgając po tą książkę bałam się, że obraz obozów koncentracyjnych zostanie w pewien sposób przekłamany. Bo jednak obcokrajowiec może mieć inny ich obraz, niż Polak. Na szczęście pan Boyne wy…

J. Kwaśniewska, "Lekcja stylu dla par"

Jolantę Kwaśniewską z czasów, w których była pierwszą damą kojarzę jako elegancką kobietę z klasą. Dlatego też, kiedy dostaliśmy z mężem tą książkę wiedziałam, że chętnie po nią sięgnę, mimo tego, że sama bym sobie jej nie kupiła. 

Pani Jolanta w swojej publikacji zawarła swoje spojrzenie na to jak dwoje osób powinno się zachować w sytuacjach takich jak pierwsza randka, oświadczyny, czy też jak zabrać się za przygotowania do ślubu, itd.

Wiele wątków z powyższej książki było mi doskonale znanych, dlatego też mogłam krytycznie podejść do niektórych tematów - chociażby tych związanych z przygotowaniami do ślubu. Ta uroczystość jest dla przyszłych małżonków bardzo ważna i rozpoczęcie przygotowań rok wcześniej (tak jak radzi pani Kwaśniewska) jest czynem karkołomnym i bardzo odważnym, gdyż np. znalezienie sali, zespołu, fotografa i kamerzysty spełniających nasze oczekiwania na rok przed ślubem graniczy w moim regionie z cudem. Za to trzeba się wziąć przynajmniej dwa lata wcześniej - reszta p…

Stosik, kwiecień 2017

Uwielbiam książki i nie wyobrażam sobie funkcjonowania be z nich, a tym bardziej domu bez książek. Dlatego co jakiś czas pojawiają się u mnie nowe egzemplarze. W zeszłym tygodniu przyszły do mnie kolejne cztery książki. Tym razem są to: 

1. Adam Szustak OP, "Góra obietnic", 2. E, Arenz "Zapach czekolady",  3. M. Grzesiak, "alphafemale", 4. K. Pałys OP, Sz. Popławski OP, "Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy"
Dwie z nich kupiłam dzięki Joli Szymańskiej z bloga Hipster Katoliczka, a są nimi te poniższe: 

Książka Mateusza Grzesiaka znalazła się w tym stosiku dlatego, że ciekawi mnie to co ten człowiek ma do powiedzenia i chciałabym się zapoznać bliżej z tym co robi. Natomiast "Zapach czekolady" przyciągnął mnie nie tylko okładką, ale również fabułą. O poszczególnych książkach więcej napiszę jak już je przeczytam ;).

J. Ćwiek, "Grimm City. Wilk!"

"Grimm City. Wilk!" Jakuba Ćwieka to książka, która przyciągnęła mnie zarówno swoim tytułem, jak i okładką. Spodziewałam się mocnych nawiązań do baśni i byłam i bardzo ciekawa. 
Wkraczając w świat wykreowany przez Pana Jakuba wstępujemy do miasta Grimm - ponurej, spowitej obłokami tłustej czerni metropolii, w której o sprawiedliwość równie trudno, jak o bezchmurne niebo. Miejscowość zbudowana na ciele olbrzyma i napędzana jego smolistą krwią oraz odłamkami węglowego serc trwa w dawno ustalonym porządku - do teraz. Na przestępczą scenę bezkompromisowo wkracza Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu.
Autor roztacza przed nami gorzki i brutalny kryminał noir w osobliwym świecie inspirowanym amerykańskim podziemiem przestępczym lat dwudziestych i trzydziestych XX w. Grimm to miejsce,  którym rządzi strach i opowieść. 
Kiedy zamykam oczy widzę Gtimm City jako wielką metropolię, w której każdy zna swoje miejsce, a jeżeli ktoś o tym zapomina to …

K. Bochus, "Czarny manuskrypt"

"Czarny manuskrypt" Krzystofa Bochusa to kolejna powieść polskiego autora po którą sięgnęłam w ostatnim czasie. 
"Czarny manuskrypt" ma być mrocznym kryminałem rozgrywającym się w latach 30. na niemieckim Pomorzu. Kwidzynem wstrząsają krwawe morderstwa, których ofiarą padają księża z tej samej parafii, która przy okazji sąsiaduje z...zamkiem krzyżackim. Tropy wiodą również do zamku w Malborku. 
Autor uwodzi nas wizją niezwykłego świata zaludnionego przez fałszywych chrześcijan, piękne kobiety z przeszłości, samobójców, fanatycznych nacjonalistów oraz członków tajemniczego bractwa rojącego o odbudowie wielkiej rzeszy. 

Sięgając po powyższą powieść miałam nadzieję na niezwykłą lekturę, od której nie będę mogła się oderwać, dzięki czemu będę mogła zatracić się w zapomnieniu jeżeli chodzi o swoją szarą codzienność. Bardzo liczyłam na to, że wstrzymam oddech i nie będę mogła go puścić, aż do samego końca. Jednak nie doczekałam się tego uczucia zniecierpliwienia, który towa…

27 tysięcy wierszy na ulicach Warszawy. Akcja "Wiersze w mieście" wystartowała.

27 tysięcy wierszy pojawiło się 1 kwietnia w Warszawie. Stolica zakwitła poezją w przestrzeni miejskiej, kawiarniach, klubach i niezależnych księgarniach. Tego rodzaju promocji poezji w Polsce jeszcze nie było. To pierwsza odsłona akcji „Wiersze w mieście”, która zrodziła się ze znanej kampanii „Wiersze w metrze”
„Wiersze w mieście” nie pozostawią warszawiakom wyboru – mieszkając w stolicy nie da się przez cały kwiecień nie przeczytać choć jednego wiersza. A to dlatego, że będzie można obcować z nimi na co dzień – w drodze do pracy czy w oczekiwaniu na przyjazd autobusu. Wiersze opanują całe miasto, pojawiając się na 27 tysiącach różnorodnych nośników – na plakatach, przystankach komunikacji miejskiej, w centrum Warszawy, na ogrodzeniu Łazienek Królewskich. Ponad sto kawiarni wyda kilkanaście tysięcy kubków z kawą „ubranych” w poezję. Wiersze zawisną też w klubach a kameralne księgarnie i miejskie biblioteki ukryją zakładki z poezją w wybranych książkach.
Wiersze zostały napisane przez …

N. H. Kleinbaum, "Stowarzyszenie umarłych poetów"

Są książki, które przeszły do świadomości społecznej i wstyd ich nie znać. Jedną z takich powieści jest "Stowarzyszenie umarłych poetów", N. H. Kleinbaum. 
Rozpoczyna się rok szkolny w Akademii Weltona, elitarnej szkole średniej o wielkich osiągnięciach i nader surowej dyscyplinie. W miejsce odchodzącego na emeryturę nauczyciela przychodzi nowy, John Keating. Czterem zasadom Akademii, którymi są : Tradycja, Honor, Dyscyplina i Doskonałość, przeciwstawia inny sposób kształtowania i wychowania młodych ludzi. Co zwycięży : rygorystycznie przestrzegana tradycja czy prawo do marzeń, wolności i młodzieńczego buntu?
Któż z nas nie kojarzy Robiego Williamsa w roli nauczyciela języka angielskiego...ten film i ta rola są już wręcz kultowe.
"Stowarzyszenie umarłych poetów" to niezwykła historia o tym, że zapominamy o tym, żeby marzyć i gonić za swoimi marzeniami, by być sobą i wieść szczęśliwe życie. Zamiast tego chcemy sprostać oczekiwaniom otoczenia, które chce nas sobie podpo…

Hygge - klucz do szczęścia.

Hygge to ostatnio bardzo popularny temat. Książki dotyczące tego zjawiska podbijały ostatnio internety. A ja zewsząd atakowana słowem hygge postanowiłam sięgnąć po książki z tym słowem w tytule.
Hygge to podobno jedno z najpiękniejszych duńskich słów. To określenie na uczucie szczęścia, ciepła, komfortu i bezpieczeństwa. 
Duńczycy to najszczęśliwszy naród na świecie, a Meik Wiking przybliża nam duński przepis na szczęście, którym jest filozofia hygge. Duńczycy cieszą się z drobnostek, żyją wolniej i spędzają dużo czasu z bliskimi. Bo w końcu szczęście to radość z małych rzeczy!
"Hygge. Klucz do szczęścia" to małych rozmiarów książeczka, po której jednak spodziewałam się dużo więcej niż podsumowania tego co i tak już wiem oraz paru zdjęć. Ta pozycja może i przybliża nam hygge, ale szczerze mówiąc liczyłam na dużo większą dawkę inspiracji. Myślę jednak, że ta książeczka szybciej trafiłaby do nastolatek, dla których byłaby niezłą dawką inspiracji.
Mam nadzieję, że druga książka o t…

D. Cronenberg, "Skonsumowana"

Czasem lubię sięgnąć po kontrowersyjne książki, które przy okazji zmuszają mnie do jakiegoś wysiłku intelektualnego. Kiedy natknęłam się na "Skonsumowaną" autorstwa D. Cronenberga pomyślałam, że jest to książka idealna dla mnie. Nie spodziewałam się, że ta pozycja może mnie, aż tak bardzo zaskoczyć...
D. Cronenbrg, "Skonsumowana" - fabuła. 
Nathan i Naomi to para niezależnych reporterów, znakomicie prosperujących dzięki żądnym sensacji mediom nowej ery. Łączy ich obsesja – na punkcie estetyki oraz... aparatów fotograficznych. Są kochankami, lecz to nie przeszkadza im ze sobą konkurować. Niczym współcześni nomadzi przemierzają świat w pogoni za sensacją i przejawami ludzkiej nieprawości, spotykając się ze sobą jedynie w przylotniskowych hotelach i oknach komunikatorów internetowych.

Uwagę Naomi przykuwają doniesienia na temat Célestine i Aristide’a, małżeństwa filozofów i libertynów. Okaleczone zwłoki Célestine znaleziono w jej paryskim mieszkaniu. Aristide zniknął bez…

Stosik własny, marzec 2017.

Chyba jak każda kobieta uwielbiam zakupy. Od zawsze największą frajdę sprawiał mi zakup książek. Wczoraj odebrałam zamówienie z kolejnymi sześcioma  książkami. Tym razem zdecydowałam się na: 

S. Endo, "Milczenie",J. Ćwiek, "Wilk",F. Mostrogiovanni, "Żywi czy martwi", B.A. Paris, "Za zamkniętymi drzwiami", S. Pennypacker, "Pax",K. Zuskowska - Ignaciak, "Zanim"Ja najbardziej jestem ciekawa "Wilka", "Żywych czy martwych" oraz "Za zamkniętymi drzwiami". Póki co kończę "Skonsumowaną". Mam nadzieję, że skończę ją najpóźniej jutro.

K. Gier, "Silver. Trzecia księga snów"

Był taki czas, w którym bardzo sceptycznie podchodziłam do książek przeznaczonych dla młodzieży. Wydawały się mi płytkie i niewnoszące nic do życia. Jednak od jakiegoś czasu to się zmieniło - może dlatego, że po pracy potrzebuję lekkiej i mało wymagającej rozrywki. Ostatnio sięgnęłam po "Silver. Trzecią księgę snów" autorstwa Kerstin Gier. Byłam bardzo ciekawa ostatniego tomu serii, ponieważ z dwie pierwsze bardzo mnie wciągnęły. 

Są na świecie ludzie, którzy mają dostęp do snów. Z marzeń sennych można się bardzo wiele dowiedzieć - pogrzebać w świadomości i podświadomości. Można też popchnąć śniącego do czynów, których nigdy nie dopuściłby się na jawie... Główna bohaterka serii, Liv Silver, ma same kłopoty. Jej antagonista Arthur rośnie w siłę, blogerka Secrecy wie coraz więcej, a groźna Anabel znów pojawia się na sennych korytarzach. Liv musi połączyć siły z przyjaciółmi, żeby chronić siebie i bliskich przed niebezpieczeństwem, które czyha na jawie i we śnie.
A z racji tego, …

G. Grzegorzewska, "Grób"

Z ulubionymi seriami jest tak, że zbyt szybko się kończą - a kończą się w takim momencie, w którym chciałoby się jeszcze. Tak jest z serią Gai Grzegorzewskiej, którą zapoczątkował "Żniwiarz". Tak więc stało się w końcu musiałam sięgnąć po "Grób".
Tym razem prywatna detektyw Julia Dobrowolska przyjmuje ryzykowne zlecenie od krakowskiego mafiosa. Ma zbadać, kto stoi za śmiercią jego córki - dobrze zapowiadającej się modelki. Mężczyzna nie wierzy w przyjętą przez policję wersję o samobójstwie. 
Tymczasem z cmentarza Rakowskiego znikają zwłoki. Światkiem makabrycznego rabunku z jednego, z grobów jest nie kto inny, jak Julia. Śledztwo prowadzi jej były kochanek - Aaron Goldenthal. Wzajemna pomoc okazuje się śmiertelnie niebezpieczna dla obojga, a poszukiwanie przestępcy okazują się być bardziej wpływowi i przebiegli, niż mogłoby się wydawać.
Moim zdaniem "Grób" to najlepsza część z całego cyklu. Poza świetnie zakrojonymi postaciami, dawką humoru i świetnie zakroj…

Stos książkowy.

Uwielbiam kupować książki i aż coś mi się robi na myśl, że powinnam się wstrzymać z ich zakupem na rzecz czegoś innego :(. Ale mam nadzieję, że uda mi się znaleźć jakiś kompromis. Dzisiaj mam dla Was kolejny książkowy stosik zakupowy :).

 A. Janko, "Mała zagłada", Norman Ohlen, "Trzecia rzesza na haju", J. I. Kraszewski, "Stara baśń", L. Stratmann, "Stulecie trucicieli", R. Ferguson, "Młot i krzyż"


V. Hulpach, "Dar totemów" - ilust. Josef Kremlacek,M. Molicka, "Biblioterapia i bajkoterapia", A. i B. Pease, "Mowa ciała" 


Dwiema ostatnimi publikacjami są: "Moc kłopotów" i "Kłopot" autorstwa I. Chmielewskiej. Uwielbiam publikacje tej autorki. Mają w sobie dużo prostoty, przez którą można wprowadzić dzieci w różne ciekawe tematy. Myślę, że więcej o kłopotach napiszę w osobnej notce, żeby tu niepotrzebnie się nie rozpisywać.

M. Bukowski, M. Dancewicz, "Najdłuższa noc"

W tym tygodniu premierę miał nowy polski serial "Belle Epoque", którego zapowiedzi mnie bardzo zainteresowały, aczkolwiek ze względu na porę emisji serialu będę go oglądać raczej przez internet. 
Tymczasem miałam przyjemność przeczytać książkę inspirowaną wyżej wspomnianym serialem pt. "Najdłuższa noc". Autorami tej powieści są: M. Bukowski oraz M. Dancewicz.

Kraków - grudzień 1904 roku. Na Plantach zostają znalezione brutalnie okaleczone zwłoki kobiety. Nie ma przy nich żadnych dokumentów ani rzeczy osobistych, przez co utrudniona jest identyfikacja zwłok. Kilka miesięcy później dochodzi do kolejnej zbrodni, a miasto paraliżuje strach. W Krakowie, aż huczy od plotek.
Belle epoque to czas rozkwitu sztuki i techniki. Teatr miejski przy placu Świętego Ducha ma własną elektrownie, a po ulicach jeżdżą już pierwsze automobile. W mieście otwiera się również pierwsze laboratorium kryminalistyczne. Szybko okazuje się, że informacje zdobyte dzięki nowym metodom będą miały duże…

K. Gier, "Silver. Druga księga snów"

Sny towarzyszą nam każdej nocy i są odbiciem tego co przeżywamy i jacy jesteśmy. Jednak to jakimi prawami się rządzą nie jest jeszcze do końca zbadane, co otwiera pole do popisu chociażby pisarzom, co wykorzystała Kerstin Gier. Jestem już po lekturze kolejnej części i muszę przyznać, że śnienie już nigdy nie będzie dla mnie takie samo, bo kto wie, co może się czaić w naszych snach? 

Sprawy Liv układają się coraz lepiej. Nowy dom oraz nowa rodzina okazały się być całkiem w porządku; a romantyczny związek z przystojnym chłopakiem nadal trwa. Jesteśmy świadkami typowego młodzieńczego zauroczenia i nie byłoby nic w tym dziwnego, że związek okraszony jest fascynującymi możliwościami roztoczonymi przez sferę snów. 
Niestety każdy kij ma dwa końce,  sielanki mają to do siebie, że nigdy nie są wieczne. Po pierwsze Secrecy - anonimowa blogerka, która wie o Liv rzeczy, których nie powinna wiedzieć. Po drugie - Henry ma swoje tajemnice...wiele tajemnic. Po trzecie, za drzwiami z klamką w kształcie…

K. Gier, "Silver. Pierwsza księga słów"

Kerstin Gier, Silver. Pierwsza księga snów. 
"Silver. Pierwsza księga snów." to książka, która prześladowała mnie już od dłuższego czasu i mimo tego, że jest przeznaczona dla młodzieży nie mogłam sobie odmówić jej przeczytania.  Otóż Liv zawsze przywiązywała dużą wagę do snów. A odkąd zamieszkała w Londynie, znalazły się w centrum jej zainteresowań. Tajemniczezielone drzwi z klamką w kształcie jaszczurki, gadające kamienne posągi i niania, która ukryła się z tasakiem w schowku na miotły. To właśnie po kolejnej przeprowadzce Liv jej sny stały się bardzo dziwne. 


Dodatkowo na horyzoncie zjawia się czterech chłopaków, którzy pojawiają się w jej śnie razem z łacińskimi inkantacjami oraz dziwnym rytuałem w środku nocy. Ci chłopcy chodzą z dziewczynką do szkoły, a kiedy spotykają się na jawie wiedzą o niej więcej niż powinni. 
Cała czwórka skrywa przed Liv jakąś tajemnicę, a dziewczyna nie potrafi się powstrzymać przed niczym, by dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi. Wcale nie…

Książkowe zdobycze stycznia 2017,

Książki są dla mnie czymś bardzo ważnym i od długiego czasu nie ma dnia, w którym nie przyszłyby do mnie jakieś nowe. Dziś przyszedł czas, żeby pokazać Wam co przyszło do mnie w styczniu. Nie ujęłam np. książek kucharskich. 
Od góry: 


Paweł Zych, Witold Vargas, "Bestariusz Słowiański" - I i II część, Łukasz Wierzbicki, "Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści", Andrzej Nowak, "Dzieje Polski. Tom 2, 1202 - 1340. Od rozbicia do nowej Polski.",

Demet Altinyeleklioglu, "Sułtanka Kosem w haremie.",N. H. Kleinbaum, "Stowarzyszenie umarłych poetów", Diane Chamberlain, "W cieniu", Neil Geiman, "Ocean na końcu drogi",Katarzyna Surmiak - Domańska, "Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość", Graham Masterton, "Geniusz", Józef Kraszewski, "Lubonie. Powieść z X wieku",Aimee Song, "Pokaż swój styl. Jak wyróżnić, przyciągnąć obserwujących i zbudować markę na Instagramie."Już nie mogę się doczekać, aż …

Zapowiedzi|Luty 2017

Nie wiem jak Wy, ale uwielbiam śledzić nowości, które mają dopiero wyjść i wyszukiwać w nich coś dla siebie. Dziś postanowiłam zacząć cykl, w którym będę dzielić się z Wami tym co mnie zainteresowało. Dziś książki, które mają się ukazać  w lutym, i które mnie zainteresowały: 
1. M. Sobczak, "Przepisy na szczęście. "
Książka jest uzupełnieniem „Qmam kasze. Powrót do korzeni”. Zawiera około 70 przepisów na bazie ryżu, quinoi, nasion chia oraz mąki z amarantusa, orkiszowej i szałwii hiszpańskiej. Znajdą się w niej także przepisy na potrawy z warzyw, owoców oraz kiszonki. Maia Sobczak przypomina momenty, które wywołują u nas uczucie szczęścia, zwraca uwagę na to, że odpowiednia dieta przyczynia się do dobrego samopoczucia. Otwiera na nowe smaki, zaraża swoim sposobem patrzenia na jedzenie i świat, uczy zestawiać składniki i budować własne kompozycje na bazie naturalnych rodzimych składników z dodatkiem przypraw i warzyw z całego świata. Inspiruje kuchnią, która w oczywisty sposób …